
Sikorski: gdyby Nawrocki mnie zapytał, doradziłbym coś innego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Odpowiedź na decyzję Wołodymyra Zełenskiego była nieadekwatna, bo upokorzyła osobiście prezydenta Ukrainy – ocenił w „Faktach po Faktach” w TVN24 wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski. Jak mówił, gdyby prezydent Karol Nawrocki go zapytał, doradziłby coś innego.
Radosław Sikorski komentował kryzys w relacjach polsko-ukraińskich po tym, jak Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych nazwę „Bohaterów UPA”. W związku z tym 19 czerwca prezydent Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego. Następnego dnia Zełenski odesłał swoje odznaczenie.
Sikorski: Nawrocki pozbawił się możliwości prowadzenia dialogu z prezydentem Ukrainy
Szef MSZ ocenił w „Faktach po Faktach”, że kiedy Zełenski dostał „wniosek żołnierzy, (..) to powinna być refleksja, że okej, UPA walczyło z Sowietami, ale mordowało też Polaków”. – Więc może znajdźmy i podpowiedzmy żołnierzom lepszą nazwę. Na przykład wziąć konkretnego bohatera, który walczył z okupacją sowiecką – dodał.
Z kolei, jak kontynuował, „nasza odpowiedź też była nieadekwatna, bo upokorzyła osobiście prezydenta Ukrainy”.
– Gdyby mnie prezydent Nawrocki spytał, ja bym doradził coś innego – powiedział Sikorski. – Ekwiwalentem byłoby na przykład nazwanie lotniska w Jasionce „lotniskiem ofiar UPA” i wtedy byłoby kwita – wskazał.
Według szefa polskiej dyplomacji „prezydent Nawrocki w zasadzie pozbawił się możliwości prowadzenia dialogu z prezydentem ważnego kraju, prowadzącego wojnę, Ukrainy”.
Mówił też, że chciałby zobaczyć, „jakich argumentów strona ukraińska użyje, aby prezydenta Polski przekonać do ratyfikacji traktatu akcesyjnego” do Unii Europejskiej. – Bo negocjacje to raz, a na koniec jest traktat, który w kilku państwach wymaga wręcz referendum, a u nas podpisu głowy państwa – zaznaczył.
Sikorski został zapytany, czy decyzja Nawrockiego, podjęta dzień po rozmowie premiera Donalda Tuska z prezydentem Zełenskim i kilka dni przed Konferencją na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku, to była próba zaszkodzenia rządowi i wręcz sabotażu tej konferencji. – Rzeczywiście albo złośliwość, albo bezmyślność, ale sama konferencja okazała się sukcesem – ocenił.
Sikorski: odebranie czy oddanie orderu jest formą obelgi
Wicepremier Sikorski powiedział w „Faktach po Faktach”, że on sam nie zamierza oddawać orderu. – W kulturze europejskiej ordery odbiera się za popełnienie przestępstw. A tutaj była różnica zdań w bardzo ważnych sprawach historycznych – wyjaśnił. Ocenił, że „odebranie czy oddanie orderu jest formą obelgi”.
Ocenił też, że „polskie firmy będą największymi beneficjentami odbudowy Ukrainy”. – Pod jednym warunkiem: że Ukraina w pełni wdroży pogłębioną strefę wolnego handlu, prawo europejskie, zwalczy korupcję i że będą uczciwe przetargi oraz uczciwie egzekwowane umowy – zaznaczył.
OGLĄDAJ: TVN24
