
Prognozowana temperatura na kolejne dni
Źródło wideo: Ventusky
Źródło zdj. gł.: lukjonis/AdobeStock
Nadciąga apogeum upałów. Przed nami weekend z ekstremalnie wysoką temperaturą, miejscami sięgającą nawet 40 stopni Celsjusza. Za gorącem postępować będą kolejne zagrożenia pogodowe.
Polska pozostanie pod wpływem rozległego, stabilnego układu wysokiego ciśnienia Hartmut, w strumieniu ciepła napływającego do nas znad Afryki. Klin gorącego zwrotnikowego powietrza, który przyniósł rekordową falę upałów w Europie Zachodniej, przesunął się w kierunku Europy Środkowej. W sobotę jego oś rozciągać się będzie od Afryki, przez Alpy, aż po Polskę. Co to dla nas oznacza? Ekstremalnie ciepłe masy powietrza docierać będą w dwóch kolejnych dniach bezpośrednio do naszego kraju.
Skutkować to będzie tropikalnymi nocami i prawdopodobnie rekordowymi temperaturami. Na zakończenie fali upałów, w momencie wypychania zwrotnikowego ciepła dalej na wschód, pojawią się również silne burze. Na tę chwilę trudno jednoznacznie wskazać, jak dokładnie zwrotnikowe powietrze zostanie wyparte poza Polskę i zastąpione chłodniejszymi masami polarnymi. Strefę frontową poprzedzać będzie strefa zbieżności wiatru, która już w niedzielę przyniesie liczne, silne burze na terytorium Niemiec – niewykluczone, że późnym wieczorem i w nocy również na Pomorzu Zachodnim.

Prognozowana pogoda na 5 dni
Źródło: Ventusky.com
Piekielny weekend
W sobotę na przeważającym obszarze kraju będzie słonecznie. Przejściowo na północy Polski możliwe jest umiarkowane zachmurzenie, jednak obejdzie się bez opadów. Temperatura maksymalna wyniesie od 31-32 stopni na Suwalszczyźnie, przez 35-36 stopni w centralnej Polsce, do 38-39 stopni na Ziemi Lubuskiej. Wiatr południowy będzie słaby.
Niedziela zapowiada się upalnie i pogodnie. Pod koniec dnia ryzyko burzy wystąpi w rejonie Pomorza Zachodniego. Temperatura maksymalna od 34-35 stopni na Suwalszczyźnie, przez 38-39 stopni w centrum, do rekordowych 40-42 stopni na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku. Z południa powieje słaby wiatr.
>>> CZYTAJ TEŻ: Upały. Ekstremalny skwar. Tu alarmy mają mieć najwyższy stopień
Idzie zmiana pogody
W poniedziałek będzie pogodnie. Lokalnie w pasie od Dolnego Śląska po Suwalszczyznę mogą pojawić się silne burze. Temperatura maksymalna wyniesie od 28-30 stopni na Pomorzu Zachodnim do 37-39 stopni na Podkarpaciu. Wiatr będzie południowy, skręcający na północno-zachodni, umiarkowany, w porywach – silny.

Prognozowane opady na kolejne dni
Źródło: Ventusky.com
We wtorek możliwe są silne burze, głównie na południu i w centrum Polski. Możemy spodziewać się temperatury maksymalnej od 26-28 stopni na północy do 32-34 stopni na Podkarpaciu. Powieje północny wiatr, słaby i umiarkowany.
Środa przyniesie umiarkowane i duże zachmurzenie. Prognozowane są przelotne opady deszczu i silne burze. Słupki rtęci wskażą od 23-26 stopni na północy oraz zachodzie do 30-34 stopni na południowym wschodzie i w centrum kraju. Wiatr będzie słaby i umiarkowany, północno-wschodni.