Przed rokiem transfer młodego reprezentanta Polski do Wojskowych był uważany za hitowe posunięcie. Ofensywny pomocnik miał odbudować się w Ekstraklasie, aby ponownie wyjechać do mocnej ligi zagranicznej i stać się jednym z liderów naszej kadry.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Urbański w sezonie 2025/2026 zagrał 28 razy i często nie był pierwszym wyborem trenera. Strzelił tylko jednego gola i zaliczył trzy asysty. W trzech ostatnich meczach Ekstraklasy nie zagrał nawet przez jedną minutę.
Marek Papszun mówił o „małej porażce”. Chodziło o Kacpra Urbańskiego
— To moja mała porażka, że nie udało mi się zbudować Kacpra w taki sposób, żeby był dziś jedną z wiodących postaci drużyny — mówił Marek Papszun po zakończeniu sezonu.
W piątkowy poranek Meczyki.pl poinformowały, że zawodnik odejdzie z Legii i prowadzone są aktualnie rozmowy w sprawie obustronnego rozwiązania kontraktu, który obowiązuje do połowy czerwca 2028 r. Teraz te doniesienia zostały oficjalnie potwierdzone.
„Kacper Urbański odchodzi z Legii Warszawa. Środkowy pomocnik rozwiązał kontrakt z klubem za porozumieniem stron. Klub dziękuje Kacprowi za grę przy Łazienkowskiej i życzy powodzenia w dalszej karierze” — przekazano w krótkim komunikacie.
Wiele wskazuje na to, że 21-latek nie opuści Ekstraklasy, a Warszawę zamieni na Zabrze. FootballScout, który wielokrotnie potwierdzał głośne transfery z polskiego rynku, przekazał na platformie X, że to właśnie ekipa z Górnego Śląska będzie jego nowym pracodawcą.