O zatrzymaniu Łunina poinformowała jego żona Tatiana w usuniętym później nagraniu na TikToku. Według Tatiany Łuniny jej mąż pojechał do Moskwy dzień wcześniej, a ona straciła z nim kontakt. Tej nocy policja przybyła do ich domu we wsi Lizinówka w rejonie rossoszańskim w obwodzie woroneskim. — Skonfiskowano wszystko, co znaleziono: pendrive’y, komputery, laptopy, dysk, nunczako — powiedziała żona żołnierza. Dodała, że była w domu z dwojgiem dzieci i nikt jej nie pokazał nakazu przeszukania.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo W Rosji aresztowano Aleksandra Łunina

Później Tatiana Łunina napisała na swoim profilu w VKontakte, że jej mąż „żyje i ma się dobrze” oraz poprosiła o wstrzymanie się z publikacją informacji o nim. Zaznaczyła też, że na razie nie będzie udzielać wywiadów ani odpowiadać na komentarze.

Następnie na kanale Łunina w Telegramie pojawił się post, rzekomo pochodzący od administratora i przyjaciela rodziny. Twierdził on, że żona Łunina poinformowała, iż został on „postawiony przed sądem i zatrzymany na 11 dni”. Treść zarzutów i inne szczegóły sprawy pozostają nieznane.

Groził Putinowi buntem

25 czerwca Łunin opublikował wiadomość wideo do Putina, która w ciągu dwóch dni zgromadziła ponad 15 mln wyświetleń. Twierdził, że rosyjscy żołnierze byli torturowani i maltretowani przez swoich dowódców za odmowę wykonywania „głupich i samobójczych” rozkazów lub za odmowę przekazywania pieniędzy. Łunin zażądał od Putina „audiencji na żywo”.

— Jeśli wkrótce nie przybędę na Kreml i nie przemówię na żywo, armia zwróci swoją broń przeciwko Kremlowi — zagroził Rosjanin.

W tym samym nagraniu Łunin twierdził, że przekazuje wiadomość, którą otrzymał od osób wskazanych jako przedstawiciele Ministerstwa Obrony i służb bezpieczeństwa. Nie ma potwierdzenia, że urzędnicy tych służb rzeczywiście się z nim spotkali i przekazali mu jakąkolwiek wiadomość.

Łunin wcześniej powiedział, że został zaproszony do Moskwy w celu omówienia problemów kadrowych wojska. Twierdził, że skontaktował się z nim Witalij Borodin, szef organizacji społecznej „Federalny Projekt Bezpieczeństwa i Walki z Korupcją”. Agencja poinformowała, że ​​Łunin walczył w Ochotniczym Batalionie Sudopłatowa, gdzie dowodził oddziałem rozpoznawczym.