Dodaj reakcję
Dodaj reakcję

Nie ma początku wakacji w Gdyni bez Cudawianków. Tegoroczna edycja przyciągnęła na Bulwar NadmorskiPlażę Śródmieście tysiące mieszkańców oraz turystów. Dopisała nie tylko frekwencja, ale i pogoda – przez cały dzień nad morzem panował prawdziwie letni klimat. Choć największym zainteresowaniem impreza tradycyjnie cieszyła się wieczorem, a prawdziwe tłumy zgromadził koncert Artura Rojka, organizatorzy zadbali także o bogaty program dziennych atrakcji. Nie zabrakło również strefy Trojmiasto.pl, gdzie przygotowaliśmy wiele niespodzianek i okazji do stworzenia pamiątkowych zdjęć.

Użytkownicy naszej aplikacji zostali już o tym powiadomieni
Pobierz aplikację:
Android
iPhone


Imprezy plenerowe w Trójmieście IMPREZY I WYDARZENIA

więcej

zależy od doboru artystów
17%

Cudawianki od blisko dwóch dekad symbolicznie otwierają lato w Gdyni. Wydarzenie nawiązuje do tradycji hucznego powitania wakacji nad morzem i przez lata na stałe wpisało się w kalendarz miejskich imprez. Dla wielu mieszkańców Trójmiasta to obowiązkowy punkt letniego sezonu i jedna z pierwszych letnich okazji do spotkań w plenerze.

Choć największym zainteresowaniem impreza tradycyjnie cieszy się wieczorem, organizatorzy od lat stawiają także na aktywności odbywające się w ciągu dnia. To właśnie one nadają wydarzeniu rodzinny i sąsiedzki charakter.

Festiwalowy klimat w strefie Trojmiasto.pl

Jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc na Bulwarze Nadmorskim była strefa Trojmiasto.pl. Już od godz. 14 ustawiały się kolejki do stanowiska, przy którym można było ozdobić włosy żywymi kwiatami lub skorzystać z brokatowego makijażu. Nie brakowało także chętnych do zrobienia pamiątkowych zdjęć na kwiecistej ściance i w specjalnej ramce.

Kolorowe stylizacje idealnie wpisały się w atmosferę Cudawianków. W naszej strefie przewijały się rodziny z dziećmi, grupy znajomych i pary, które chciały uwiecznić początek wakacji w wyjątkowej scenerii. Dziękujemy, że tak licznie nas odwiedziliście!

Gorący dzień przyciągnął tłumy

Tegoroczne Cudawianki mogły liczyć na coś, czego czasami brakowało w poprzednich latach – świetną pogodę. Słońce i wysokie temperatury sprawiły, że już od południa plaża oraz bulwar zapełniły się mieszkańcami i turystami. Wielu uczestników pojawiło się znacznie wcześniej niż na koncerty, korzystając z przygotowanych atrakcji i po prostu spędzając czas nad morzem.

W Parku Cudów tradycyjnie nie zabrakło wyplatania wianków przez Koło Gospodyń Wiejskich z Lubichowa. Atrakcja jak zawsze cieszyła się dużym zainteresowaniem, podobnie jak pozostałe animacje i aktywności przygotowane przez partnerów wydarzenia dla najmłodszych i dorosłych. Przez cały dzień oblegana była również strefa Food Cuda, gdzie można było znaleźć propozycje kuchni z różnych stron świata.

Powrót koncertów: publiczność tego potrzebowała

Kilka lat temu Cudawianki zaczęły stopniowo odchodzić od formuły dużych koncertów, stawiając przede wszystkim na sety DJ-skie i muzykę elektroniczną. W ubiegłym roku organizatorzy zdecydowali się jednak wrócić do koncertowego charakteru wydarzenia. Tegoroczna frekwencja pokazała, że była to bardzo dobra decyzja.

Gdynianie są wyraźnie spragnieni takich plenerowych koncertów. Choć tegoroczny program był skrojony przede wszystkim pod publiczność trzydziesto- i czterdziestolatków, pod sceną spotkać można było właściwie wszystkich. Rodziny z dziećmi, grupy przyjaciół, pary, a także młodych ludzi, dla których każda okazja jest dobra, by spotkać się ze znajomymi nad morzem i wspólnie rozpocząć wakacje.


Ranking.trojmiasto.pl –
Najlepsze kluby, dyskoteki w Trójmieście

Gdańsk, Gdynia, Sopot


więcej

Możdżer rozpoczął wieczór z klasą

Muzyczną część wydarzenia otworzył projekt Subbamboo & Leszek Możdżer. Była to propozycja zdecydowanie najbardziej wysmakowana artystycznie. Połączenie elektronicznych brzmień z charakterystyczną wirtuozerią jednego z najwybitniejszych polskich pianistów stworzyło atmosferę bardziej koncertową niż festiwalową. Był to występ wymagający od odbiorców większego skupienia, ale jednocześnie doskonale wpisujący się w jubileuszowy charakter wydarzenia.

Dodaj reakcję
Dodaj reakcję

Rojek największą gwiazdą wieczoru

Największe tłumy zgromadził Artur Rojek. Podczas koncertu trudno było znaleźć wolne miejsce na plaży. Były lider Myslovitz zaprezentował przekrój swoich najbardziej rozpoznawalnych utworów – zarówno solowych, jak i nagranych z Myslovitz, a publiczność śpiewała razem z nim praktycznie każdy z nich. To właśnie jego koncert miał najbardziej emocjonalny charakter i wywoływał największe reakcje zgromadzonych.

Wielu uczestników przyszło przede wszystkim dla Rojka i było to widać także po zakończeniu jego występu. Gdy artysta zszedł ze sceny, spora część publiczności zaczęła kierować się w stronę wyjść z plaży, uznając ten moment za kulminację całego wieczoru.

Fisz Emade Tworzywo na zakończenie

Fisz Emade Tworzywo zamknęli Cudawianki. Zespół zaprezentował materiał łączący hip-hop, elektronikę i alternatywne brzmienia, czyli dokładnie to, z czego znany jest od lat.

Choć muzycznie był to bardzo solidny występ, można było odnieść wrażenie, że godzina rozpoczęcia koncertu nie pomogła artystom. Po niezwykle popularnym secie Artura Rojka część uczestników opuściła już teren wydarzenia, a wielu innych obserwowało koncert z większego dystansu. Być może Cudawiankowe koncerty powinny rozpoczynać się nieco wcześniej, co pozwoliłoby utrzymać publiczność do końca.


Gdzie schować się przed upałem? Chłodne wnętrza, kultura i odrobina rozrywki
Gdzie schować się przed upałem? Chłodne wnętrza, kultura i odrobina rozrywki

Połączenie słonecznej pogody, atrakcji przygotowanych na bulwarze i koncertów znanych artystów ponownie okazało się skutecznym przepisem na rozpoczęcie wakacji. A sądząc po frekwencji i atmosferze panującej przez cały dzień na gdyńskiej plaży, mieszkańcy nadal potrzebują właśnie takich spotkań.