Czy można mieszkać przy ulicy, która nigdy nie powstała, a jej rezerwę terenową porasta wysoka zieleń? Tak wygląda rzeczywistość mieszkańców gdańskiego Południa, gdzie budynkom przypisano ulice Józefa Wąsika oraz Erwiny Barzychowskiej
. Urzędnicy przekonują, że decyzja ta stanowiła konieczność ze względu na nadanie numeracji nowym budynkom.
tak, Wąsik i Barzychowska zasługują na lepsze upamiętnienie
50%
tak, to powoduje wyłącznie chaos w przestrzeni
18%
nie, taka decyzja powinna być nieodwoływalna
6%
nie, rezerwę zawsze można wykorzystać pod drogę
26%
Ulica Józefa Wąsika to przypuszczalnie najkrótsza droga w Gdańsku. Łączy się dwukrotnie z ul. Wielkopolską, ale urywa się dosłownie po kilkudziesięciu centymetrach. Przez pewien czas oznakowana była nawet jako droga wewnętrzna.
Choć manewr skrętu w ul. Wąsika prowadzi prosto w samosiejki lub skarpę, przy tej ulicy-widmo powstały dwa czteropiętrowe budynki wielorodzinne z numerami 2 i 4.
Deweloper nie czekał na ruch miasta i zbudował własny dojazd do budynków. Stworzył tzw. drogę serwisową z parkingiem, która bezpośrednio przylega do rezerwy terenowej ul. Wąsika. Wjazd prowadzi od strony ul. Wielkopolskiej, ok. 50 metrów od skrzyżowania z ul. Wąsika.
INWESTYCJE Nowe inwestycje mieszkaniowe na Południu

Ulica jako zieleń między budynkami osiedla
Zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej, po drugiej stronie ul. Ofiar Grudnia 70, inny deweloper oddaje właśnie do użytku cztery budynki pod adresami Erwiny Barzychowskiej 1, 3, 5 oraz 7.
Tu jednak deweloper nie wybudował nawet skrzyżowania. Teren niedoszłej ulicy porasta zieleń zlokalizowana pomiędzy budynkami nowego osiedla, a dojazd do wspomnianych domów zapewnia również tzw. droga serwisowa, prowadząca od zjazdu z ul. Ireny Sendlerowej.

Ulice wytyczono prawie 30 lat temu, ale okazały się zbędne
Jak to możliwe, że mieszkańcy nowych bloków otrzymują adresy przy ulicach, które fizycznie nie istnieją i przypuszczalnie już nigdy nie powstaną?
Urzędnicy tłumaczą, że sytuację warunkuje archiwalny plan zagospodarowania z 1997 r., który zakładał przyszłą realizację układu drogowego z ulicami Wąsika i Barzychowskiej.
– Na mocy tego planu doszło do wydzielenia geodezyjnego tych ulic oraz nadania im w 2003 r. im nazw – mówi Paulina Chełmińska z Referatu Prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku. – Nadanie nowych nazw ulic było konieczne, aby zaprojektować numerację porządkową dla przyszłych budynków.
Ulice znikają z planów zagospodarowania
Jeszcze w 2013 r., gdy uchwalano kolejny, znowelizowany plan zagospodarowania przestrzennego, w terenie niewiele się działo. Jedyną fizycznie istniejącą drogą była ul. Ofiar Grudnia 70. Pozostałe tereny stanowiły dziko porośnięte łąki.
To właśnie w tym roku całkowicie wykreślono ulice Wąsika i Barzychowskiej na poziomie planistycznym, przypisując ich obszar do strefy mieszkaniowej wielorodzinnej. To oznacza, że z urbanistycznego punktu widzenia stało się nawet możliwe usytuowanie nowych budynków w poprzek dróg-widm.
Należy podkreślić, że uchwalenie nowego planu nie zmieniło automatycznie podziału geodezyjnego. Miasto nie podjęło później odrębnych działań porządkujących granice dawnych działek drogowych ani nie sprzedało tych działek – wciąż pozostają one gruntami gminnymi.
Ponadto wejście w życie nowego planu zagospodarowania w 2013 r. nie przełożyło się na procedowanie nowej uchwały rady miasta w zakresie wykreślenia nazw ulic nadanych w 2003 r.
Drogi osiedlowe przejmują nazwy rezerw terenowych
W efekcie powstał kuriozalny klincz: obecne zagospodarowanie nie przystaje do zachowanego podziału geodezyjnego oraz nadal obowiązujących uchwał o nazwach ulic, a na mapach ulice Józefa Wąsika i Erwiny Barzychowskiej pojawiają się w miejscach dróg osiedlowych, tuż obok przebiegu określonego w uchwale o nadaniu nazwy oraz planie zagospodarowania z 1997 r.
Nie jest to pierwszy przypadek tego typu w Gdańsku. Niedawno pisaliśmy o „podwójnych” ulicach Katowickiej i Rzeszowskiej. Radni miejscy skasowali je wprawdzie po latach na poziomie prawnym, choć nie zniknęły one całkowicie z powszechnego obiegu.

Pięć nazw bezimiennej ulicy, która istnieje w terenie
Inicjatywa zmiany nazwy ronda we Wrzeszczu Dolnym
W przypadku Erwiny Barzychowskiej warto odnotować inicjatywę polityków PiS z 2023 r. W geście sprzeciwu wobec honorowania Güntera Grassa, który – jak ujawniono po latach – służył w niemieckiej zbrodniczej formacji Waffen-SS, domagali się oni przemianowania ronda we Wrzeszczu Dolnym właśnie na Rondo Erwiny Barzychowskiej.
Miasto ustosunkowało się wówczas do tej petycji negatywnie, wskazując, że jej imię nadano już opisanej przez nas ulicy – w praktyce zarośniętemu pasowi zieleni między budynkami nowego osiedla, który najpewniej pozostanie taki na zawsze.

Chcą zmienić nazwę ronda Güntera Grassa, ale to niemożliwe

Park na Aniołkach upamiętnia XXV-lecie istnienia Polski Ludowej
Kim byli patroni ulic na Południu?
Józef Wąsik był naczelnikiem Polskiego Urzędu Pocztowo-Telegraficznego nr 1 w Wolnym Mieście Gdańsku. Pierwszego dnia II wojny światowej, 1 września 1939 r., brał udział w obronie gmachu Poczty Polskiej przed niemieckim atakiem. Po kapitulacji jako drugi wyszedł z budynku. Mimo poddania placówki został spalony żywcem przez Niemców przy użyciu miotaczy ognia.
Erwina Barzychowska (wł. Elwira Maria Bazichowska) była niespełna dziesięcioletnią wychowanką Jana i Małgorzaty Pipków (Małgorzata była siostrą jej matki). Po śmierci matki, gdy miała zaledwie dwa lata, zamieszkała z nimi w służbowym lokum w budynku poczty (małżeństwo było dozorcami poczty). Podczas niemieckiego ataku 1 września 1939 r. została ciężko poparzona. Trafiła do szpitala, gdzie zmarła 20 października 1939 r. Uznawana jest za najmłodszą ofiarę obrony Poczty Polskiej w Gdańsku.

Nieznane zdjęcie z ataku na Pocztę Polską w Gdańsku
WIĘCEJ NA TEN TEMAT
Historia Wolnego Miasta Gdańska