Nad Polskę nadpłynęła fala rekordowych upałów, jednak, jak podkreślają naukowcy, nie potrzeba aż 40 st. C., by ciepło stał się niebezpieczne. Już znacznie niższe wartości mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.
Organizm człowieka posiada naturalny mechanizm chłodzenia — pocenie się. Jego skuteczność spada jednak przy wysokiej temperaturze i dużej wilgotności powietrza. W takich warunkach pocenie nie zapewnia już odpowiedniej ulgi.
Udar cieplny i niewydolność narządówGdy temperatura otoczenia zbliża się do 37 st. C., ciało próbuje się schłodzić przez zwiększony przepływ krwi do skóry. To jednak ogranicza dopływ krwi i tlenu do przewodu pokarmowego, co może prowadzić do zwiększonej przepuszczalności jelit.
Jak tłumaczy prof. Ollie Jay z Uniwersytetu w Sydney, szkodliwe substancje przenikają wówczas do krwiobiegu i wywołują reakcje mogące prowadzić do śmierci. Prof. Camilo Mora z Uniwersytetu Hawajskiego dodaje, że aktywacja białych krwinek i powstawanie zakrzepów może skutkować niewydolnością wielonarządową. Na tym etapie zmiany są już praktycznie nieodwracalne.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Zapaść krążeniowaZwiększony przepływ krwi do skóry oznacza większe obciążenie dla serca, które musi pracować szybciej, by utrzymać ciśnienie krwi. U osób z chorobami serca lub starszych może to prowadzić do zawału.Odwodnienie i niewydolność nerekPodczas upałów organizm może tracić nawet 1,5 litra wody na godzinę. Brak odpowiedniego nawodnienia prowadzi do spadku objętości krwi, co obciąża serce i nerki. Osoby z chorobami nerek są szczególnie narażone. U osób wykonujących ciężką pracę fizyczną w upale może dojść do rabdomiolizy — rozkładu tkanki mięśniowej, którego produkty mogą uszkodzić nerki. Rekordowe upały w Polsce
28 i 29 czerwca termometry w Polsce w najcieplejszych momentach dnia mają pokazać 40 st. C., stąd ostrzeżenia SMS — alert RCB objął cały kraj. Historyczny rekord temperatury z 1921 r. (40,2 st. C.) może zostać pobity.
„Prognozowany upał. Unikaj przebywania na słońcu i wysiłku fizycznego. Nawadniaj się. Noś nakrycie głowy i lekką odzież” — czytamy w ostrzeżeniu.
Jak chronić się przed upałem?Eksperci zalecają zwracanie uwagi na pierwsze objawy przegrzania, takie jak ból głowy, zawroty głowy, osłabienie czy złe samopoczucie. W takich sytuacjach należy jak najszybciej schronić się w cieniu lub w pomieszczeniu, pić wodę drobnymi łykami i zwilżać skórę. Pomocne może być także zanurzenie stóp w zimnej wodzie. Szybkie schłodzenie organizmu jest kluczowe, by nie dopuścić do ciężkiego przegrzania, które może prowadzić do wymiotów czy zaburzeń koordynacji — to już oznaki poważnych problemów neurologicznych. Gdy temperatura ciała zbliża się do 40 st. C., pojawia się ryzyko udaru cieplnego. Kiedy upał staje się niebezpieczny?
Nie istnieje jedna konkretna temperatura graniczna. Jak podkreśla prof. Lewis Halsey z Uniwersytetu Roehampton, wszystko zależy od indywidualnej odporności, przyzwyczajenia do upałów oraz długości ekspozycji. Wilgotność powietrza znacząco zwiększa ryzyko, ograniczając skuteczność pocenia się.
Szczególnie narażone są osoby starsze i dzieci, ale — jak pokazują tragiczne przypadki — nawet młode i zdrowe osoby mogą paść ofiarą przegrzania w ciągu kilku godzin.
Badania prowadzone przez wojsko potwierdzają, że objawy przegrzania i udaru cieplnego mogą wystąpić już po kilku godzinach przebywania w wysokiej temperaturze, niezależnie od kondycji fizycznej.
Treści z serwisu Medonet mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem a jego lekarzem. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.