Katarzyna Kawa przegrała w trzeciej rundzie kwalifikacji Wimbledonie, ale czeka na swoją szansę. Jest na liście oczekujących do głównej drabinki turnieju.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Polka musi liczyć na wycofanie się innych zawodniczek, by mogła wskoczyć w ich miejsce jako „szczęśliwa przegrana”. Właśnie dowiedziała się, że jest już druga w kolejce. W niedzielę sama pisała bowiem, że jest trzecią oczekującą. Teraz z gry wycofała się była zwyciężczyni US Open Emma Raducanu (33. WTA).

Emma Raducanu wycofała się z Wimbledonu! Ważne wieści dla Katarzyny Kawy

„Cześć wszystkim, Nie wierzę, że to mówię, ale niestety musiałam wycofać się z tegorocznego Wimbledonu. Zrobiłam wszystko, co możliwe, żeby jutro stanąć na linii startu, ale po ostatnim badaniu wykonanym dziś wieczorem okazało się, że dokuczliwy ból przekształcił się w uraz zmęczeniowy i lekarz zalecił mi, żebym się nie forsował. Gra na Wimbledonie, przed własną publicznością, znaczy dla mnie wszystko, więc naprawdę trudno mi to wszystko ogarnąć. Chcę wam wszystkim podziękować za wsparcie i zachętę. Zwłaszcza w takich chwilach jest to bezcenne. Nie mogę się doczekać, aż was zobaczę, kiedy wrócę” — napisała Radocanu na swoim Instagramie.

Czasu na kolejne rezygnacje zawodniczek jest jednak bardzo mało, ponieważ turniej startuje już w poniedziałek. Kawa dotychczas dwukrotnie grała w wielkoszlemowych zawodach. W Wimbledonie w 2022 r. doszła do drugiej rundy.