— W sobotę podczas eliminacji SGP2 w Krsko Bartosz Bańbor uczestniczył w groźnym upadku, po którym został przetransportowany do szpitala. Badania wykazały złamanie obojczyka oraz kości śródręcza. Operacja przebiegła pomyślnie, a przed Bartkiem teraz rehabilitacja i walka o jak najszybszy powrót. Bartek, mocno trzymamy za Ciebie kciuki. Wracaj do zdrowia i do zobaczenia na torze! — napisali Lublinianie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Operacja oznacza, że Bańbora na pewno zabraknie w składzie Motoru na kolejny mecz ligowy. Już 5 lipca Lublinianie na swoim torze będą podejmować Gezet Stal Gorzów.

Potem, na szczęście dla Motoru, PGE Ekstraliga ma prawie miesięczną wakacyjną przerwę. Lublinianie wrócą na tor dopiero 9 sierpnia. Ich rywalem w wyjazdowym meczu będzie Betard Sparta Wrocław.

Koniec marzeń Bańbora o medalu?

Bańbor na pewno opuści przynajmniej dwa mecze ligowe, stracił też nadzieję na medal indywidualnych mistrzostw świata juniorów.

W eliminacyjnym turnieju SGP2 w Krsko po trzech seriach miał na koncie 8 punktów i był niemal pewny awansu. Wypadek sprawił, że finały przejdą mu koło nosa.

Nawet gdyby FIM przyznała mu stałą „dziką kartę” na SGP2 (ma trzy w zanadrzu), to Bańborowi będzie bardzo trudno wyleczyć się na pierwszy finałowy turniej. Ten odbędzie się bowiem już 10 lipca w szwedzkiej Malilli.

Następne rundy zaplanowano zaś w: Łodzi (31 lipca) i Vojens (11 września).