
Trwa przesłuchanie Emila Jędrzejewskiego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Paweł Supernak/PAP
Były ordynator oddziału chirurgii Szpitala Południowego Emil Jędrzejewski stawił się w poniedziałek rano w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Od kilku godzin składa zeznania w sprawie nieprawidłowości i błędów medycznych, do których miało dochodzić w czasie, kiedy koordynatorem SOR był Dawid Kacprzyk.
– Trwa przesłuchanie świadka, przebiega w dobrej atmosferze – powiedział Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, który około godziny 15.40 wyszedł do dziennikarzy, oczekujących na koniec przesłuchania. Jak dodał, odbywa się ono w klimatyzowanym pomieszczeniu, a świadkowi towarzyszy jego pełnomocnik.
– Zgodnie z wolą pełnomocnika i świadka jest dążenie, by przesłuchanie nie było przerwane i by wyznaczano kolejnego terminu. Usłyszałem, że przesłuchanie jest produktywne. Przewidujemy, że potrwa jeszcze kilka godzin – dodał Skiba.
Drugie przesłuchanie byłego ordynatora
To drugie przesłuchanie lekarza. Tym razem mężczyzna stawił się w siedzibie prokuratury z pełnomocnikiem. Czekali na niego dziennikarze.
– Pan doktor jest wezwany w charakterze świadka. Nie jest stroną postępowania. Będziemy rozmawiać z prokuratorem, a jeśli wyrazi zgodę na odtajnienie części tego, co się dziś wydarzy, być może pan doktor coś państwu powie – zapowiadał wcześniej radca prawny Tomasz Jendrasiak, pełnomocnik Emila Jędrzejewskiego.
Kilkadziesiąt pytań zbył milczeniem
Doktor Emil Jędrzejewski został w minioną środę wezwany w charakterze świadka na przesłuchanie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku z informacjami, jakie przedstawił dzień wcześniej w wywiadzie w Kanale Zero. Lekarz twierdził, że na SOR Szpitala Południowego, którego koordynatorem był Dawid Kacprzyk, procedury medyczne były wykonywane wadliwie, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów.

Zarzuty dr. Emila Jędrzejewskiego wobec działalności Szpitala Południowego i dr. Dawida Kacprzyka. Materiał Sebastiana Napieraja
Źródło: TVN24
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba przekazał, że chirurg zbył kilkadziesiąt pytań milczeniem i nie chciał zeznawać bez pełnomocnika. Z tego powodu wyznaczony został termin kolejnego przesłuchania.
– Świadek przedłożył do protokołu notatkę zawierającą nazwiska osób pokrzywdzonych. Chodzi o dwie osoby wraz z ich numerami PESEL. Stwierdził, że jego wiedza dotyczy tych osób – poinformował prokurator Skiba.
Wyjaśnił, że jedna ze wskazanych osób to pacjent, który zmarł w toalecie SOR-u. W tej sprawie Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów prowadzi śledztwo. Dodał, że druga osoba wskazana w notatce nie została dotychczas odnotowana w jakiejkolwiek sprawie.
OGLĄDAJ: TVN24

Źródło: tvnwarszawa.pl