|
29.06.2026, 15:59

NIK alarmuje w sprawie niesprawnego systemu ochrony przed przemocą
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Posłuchaj artykułuWykup subskrypcję TVN24+, aby posłuchać artykułu.
Masz subskrypcję? Zaloguj się.
Dowiedz się więcej33-letnia mieszkanka Wrocławia usłyszała zarzut zabójstwa swojego partnera. Ona sama twierdzi, że działała w obronie własnej.
Do tragedii doszło 22 czerwca na wrocławskich Partynicach. W mieszkaniu znajomych przebywała para. To tam, według ustaleń śledczych, 33-letnia Elwira L. zabiła swojego 29-letniego partnera.
– Zadała mu szereg ciosów nożem, powodując liczne rany kłute oraz cięte na klatce piersiowej, plecach, twarzy oraz kamieniu, co doprowadziło do śmierci pokrzywdzonego – informuje tvn24.pl Jakub Dłubacz, rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Stare Miasto. – Nie przyznała do popełnienia zarzucanego czynu. Twierdzi, że działała w obronie koniecznej – dodaje.
Prokuratura przesłuchała świadków oraz zgromadziła materiał dowodowy. Jak podkreślają śledczy, zgromadzone dowody przeczą wersji wydarzeń przedstawionej przez podejrzaną.
Kobieta trafiła do aresztu
Elwira L. usłyszała zarzut z art. 148 § 1 Kodeksu Karnego, dotyczący zabójstwa. Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec 33-latki tymczasowego aresztu. Sąd przychylił się do tego wniosku.
Elwirze L. grozi od 10 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.
Link skopiowany do schowka.
