Do zdarzenia doszło ok. godz. 21 [ten sam czas w Polsce] na ul. Reverend-Father-Louis-Folla w Monako. Francuska gazeta „Le Figaro” podaje, że nagrania z monitoringu wskazują, że chwilę przed eksplozją budynek opuścił mężczyzna, który zostawił tam plecak z prawdopodobnym ładunkiem wybuchowym. Trwają poszukiwania podejrzanego.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Ofiary wybuchu to mężczyzna i kobieta w średnim wieku; ich stan lekarze określają jako krytyczny; trzecia poszkodowana osoba to 13-letni chłopiec. Nastolatek jest „prawdopodobnie powiązany z parą” i nie odniósł tak poważnych obrażeń. Jak podaje francuska stacja BFMTV, wszystkie ofiary są narodowości ukraińskiej.
Jak podało źródło bliskie śledztwu w rozmowie z BFMTV, jedną z trzech rannych jest Wadim Jermołajew — pochodzący z Ukrainy biznesmen. Według magazynu Forbes zajmuje on 23. miejsce na liście 100 najbogatszych Ukraińców. Został w 2023 r. objęty 10-letnimi sankcjami przez władze Ukrainy.
Minister stanu Monako Christophe Mirmand stwierdził, że „prawdopodobnie był to atak”. — O ile wiem, to pierwszy raz w historii, kiedy w naszym kraju doszło do podobnego zdarzenia — podkreślił.
Na miejscu trwają służby ratunkowe i policja.
Sekret Nord Stream. Dziennikarz o kulisach spektakularnego ciosu w Rosjan