Na pokładzie fregaty ORP Gen. Tadeusz Kościuszko podpisano umowę na zakup trzech okrętów podwodnych dla polskiej Marynarki Wojennej. Zamówiono je w szwedzkim koncernie Saab Kockums.
W poniedziałek 29 czerwca premier Donald Tusk oraz premier Królestwa Szwecji Ulf Kristersson wzięli udział w polsko-szwedzkich konsultacjach międzyrządowych w Gdyni. W spotkaniu wzięli udział także ministrowie obrony narodowej, spraw zagranicznych, kultury i dziedzictwa narodowego oraz infrastruktury z obu krajów.Od premierów, przez obronę, po finanse, liczna delegacja z obu stron

Polsko-szwedzka wymiana wchodzi na „wyższy level”
W delegacji obok szefa rządu Szwecji są też minister obrony Pal Jonson, szefowa dyplomacji Maria Malmer Stenergard, minister infrastruktury Andreas Carlson, minister ds. UE Jessica Rosencrantz oraz minister kultury Parisa Liljestrand.
Polski rząd reprezentują, oprócz premiera, m.in. wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski, minister finansów Andrzej Domański, minister infrastruktury Dariusz Klimczak oraz minister kultury Marta Cienkowska.
Więcej w serwisie Ogłoszenia
(234)
Umowa na okręty i Ratownik… w ramach współpracy
Rozmowy objęły m.in. bezpieczeństwo w Europie, NATO i sytuację na Morzu Bałtyckim. Poruszone zostaną także kwestie wsparcia dla Ukrainy. Jednak najważniejszym punktem było podpisanie umowy na zakup trzech okrętów podwodnych.
Szwedzka oferta przewiduje dostawę trzech okrętów A26 Blekinge produkowanych przez stocznię Saab-Kockums. Pierwszy ma trafić do służb do 2030 r. Zanim do tego dojdzie, już w 2027 r. Szwecja ma użyczyć Polsce używanego okrętu jako rozwiązanie pomostowe. Chodzi o okres przed wcieleniem do służby pierwszego nowego okrętu podwodnego, a po spodziewanym wycofaniu okrętu ORP Orzeł. Według szacunków wartość całego programu może wynieść ok. 20 mld zł.

Polskie okręty podwodne jednak nie ze Szwecji?
Oprócz umów na szwedzkie okręty podwodne dla polskiego wojska, podpisana została międzyrządowa umowa ustanawiająca ramy współpracy w zakresie zakupu sprzętu i usług wojskowych. Zawarte zostało też porozumienie Ratownik, które ustanawia organizacyjne i prawne ramy zakupu przez Szwecję budowanego w Polsce okrętu ratowniczego „Ratownik”.
Więcej w serwisie Ogłoszenia
(2484)
Poza porozumieniami międzyrządowymi zawarte zostały ponadto umowy między podmiotami państwowymi, w tym porozumienie finansowe między Bankiem Gospodarstwa Krajowego a Szwedzką Agencją Kredytów Eksportowych, memorandum o porozumieniu między Polską Grupą Zbrojeniową i Saab dotyczące stworzenia specjalnego pojazdu odpowiedzialnego m.in. za naprawę statków, a także list intencyjny między Grupą WB i SAAB.
A26 Blekinge z Saab Kockums
Szwedzki koncern Saab Kockums ma siedzibę w Karlskronie. W ramach programu „Orka” zaoferował okręty A26 Blekinge. Wyróżniają się najnowszym napędem Stirlinga, co czyni je wyjątkowo cichymi i trudnymi do wykrycia. To rozwiązanie ma szansę na zwiększenie potencjału operacyjnego polskich sił morskich w kontekście wymagającego Bałtyku. Jednostka ma długość 66 m, szerokość 6,7 m i wyporność na powierzchni ok. 2000 t, a jej załogę stanowi zaledwie 17 marynarzy (szwedzka marynarka chciała maksymalnie ograniczyć liczebność załogi).
Więcej w serwisie Ogłoszenia
(187)
Jednostka A26 Blekinge jest wyposażona w hybrydowy napęd – diesla wspieranego przez system AIP, który umożliwia jej przebywanie w zanurzeniu przez 18 dni. Autonomiczność tego okrętu (czyli możliwość działania bez zawijania do portu lub uzupełnienia paliwa w morzu) to 45 dni. Szwedzi, podobnie jak inni oferenci, proponują Polsce szeroki transfer technologii, w tym możliwość adaptacji technologicznej na miejscu oraz integrację polskiego przemysłu w procesie produkcyjnym.