Mimo napięć geopolitycznych i wzrostu cen ropy polska gospodarka pozostaje odporna, a konsumpcja nadal jest jednym z głównych motorów wzrostu. Analitycy PKO Banku Polskiego oceniają, że wyższa inflacja będzie miała charakter przejściowy, a realny wzrost wynagrodzeń nadal będzie wspierał wydatki gospodarstw domowych. Jednocześnie ostrzegają, że jesienią konsumenci mogą odczuć wzrost cen żywności oraz paliw.
W tym artykule przeczytasz:
Polski konsument nadal napędza gospodarkę
Wydatki konsumentów pozostaną wysokie
Inflacja pozostaje pod kontrolą, choć jesień może przynieść wzrost cen
Żywność może drożeć bardziej niż dotychczas
Nie ma oznak spirali cenowo-płacowej
Handel może liczyć na stabilny popyt
Polski konsument nadal napędza gospodarkę
Choć konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadził do gwałtownego wzrostu cen ropy i zwiększył obawy o światową gospodarkę, Polska pozostaje stosunkowo odporna na zewnętrzne zawirowania. Jak wynika z najnowszego „Kwartalnika Ekonomicznego” PKO Banku Polskiego, krajowa gospodarka utrzymuje szybkie tempo wzrostu, a jednym z jego najważniejszych filarów pozostaje konsumpcja prywatna.
Ekonomiści banku prognozują, że polski PKB wzrośnie o 3,5 proc. w 2026 roku, a w 2027 roku tempo wzrostu wyniesie 2,8 proc. Za relatywnie dobrą kondycję gospodarki odpowiadają przede wszystkim stabilna sytuacja konsumentów oraz rosnące inwestycje finansowane ze środków unijnych.