Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Ściany pękają, słychać niepokojące trzaski

Źródło wideo: „Uwaga!” TVN

Źródło zdj. gł.: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Spełnia się czarny scenariusz dla mieszkańców niszczejącego bloku na Ursynowie. Nadzór budowlany zakazał jego użytkowania, bo grozi on zawaleniem. Lokale muszą zostać opróżnione, a wejście do budynku zamurowane. Powrót będzie możliwy, jeśli spółdzielnia wykona niezbędne prace remontowe.

Mieszkańcy bloku przy ulicy Hirszfelda od lat żyli w strachu o dach nad głową. W ich budynku z lat 80. ściany odsunęły się od podłóg. W wielu miejscach pojawiły się szerokie pęknięcia i niepokojące rozwarstwienia konstrukcji. Najgorsza sytuacja jest na trzecim piętrze, gdzie odczuwa się już wyraźne przechylenie budynku.

Pierwsze oznaki problemów pojawiły się jeszcze kilkanaście lat temu. Mieszkańcy twierdzą, że w ostatnich trzech latach sytuacja wyraźnie się pogorszyła. Ze ścian regularnie dochodzą niepokojące trzaski, widoczne są wyraźne spękania. Na korytarzach jednej z klatek schodowych dokładane są kolejne belki podporowe, które mają zabezpieczyć strop.  

Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w marcu tego roku nakazał spółdzielni przeprowadzenie niezbędnego remontu w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Termin upływa wiosną przyszłego roku.

W piątek, 26 czerwca PINB ponownie skontrolował stan bloku. W trakcie oględzin inspektor ustalił, że od czasu ostatniej kontroli istniejące rysy powiększyły się.

„Budynek grozi zawaleniem”

– Na stropie nad trzecią kondygnacją pojawiła się rysa po przekątnej płyty stropowej na korytarzu klatki schodowej numer II. W lokalu numer 20, zlokalizowanym na ostatniej kondygnacji, pojawiły się rysy na stropie oraz rozsunięcia elementów prefabrykowanych ścian. Budynek bezpośrednio zagraża zawaleniem – informuje Oksana Krak, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Warszawie.

Jak dodaje, PINB nakazał spółdzielni wykonanie zabezpieczeń budynku oraz wydał zakaz jego użytkowania do czasu przeprowadzenia niezbędnych prac naprawczych. Zgodnie z decyzją inspektoratu, teren wokół nieruchomości powinien zostać wygrodzony, a drzwi wejściowe zamurowane, aby nikt niepowołany nie dostał się do środka.

Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności, ale strony mogą odwołać się do mazowieckiego inspektora nadzoru budowlanego w ciągu dwóch tygodni od daty jej doręczenia.

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Decyzja o „opróżnieniu budynku”

Na klatce schodowej, która się osuwa, znajduje się 12 mieszkań własnościowych. Ich mieszkańcy mają pretensje do spółdzielni, która, jak twierdzą, przez lata bagatelizowała zgłaszany problem. Zdaniem mieszkańców doprowadziło to do poważnych uszkodzeń w ich lokalach.

Przy wejściu do bloku wisi kartka z komunikatem Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej „Imielin”. Jej zarząd informuje mieszkańców o „ustnej decyzji o opróżnieniu budynku” wydanej przez nadzór budowlany i wstrzymaniu dostaw gazu.

Nadzór budowlany zakaz użytkowania bloku

Nadzór budowlany zakaz użytkowania bloku

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

„Deklarujemy zapewnienie lokali zastępczych na czas prowadzenia remontu” – brzmi treść komunikatu.

Od mieszkańców usłyszeliśmy we wtorek, że są pozostawieni sami sobie i czują niepewność w związku z tym, co w praktyce będą oznaczały decyzje nadzoru budowlanego.

Urzędnicy oczekują wyjaśnień od spółdzielni

Sprawę monitoruje Urząd Dzielnicy Ursynów. „Obowiązek zapewnienia lokalu zamiennego oraz pokrycia kosztów przeprowadzki spoczywa na właścicielu budynku, czyli obowiązek ten należy do Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej 'Imielin'” – zastrzegają urzędnicy w komunikacie.

Wyjaśniają, że wykwaterowani mieszkańcy będą mogli skorzystać z oferty najmu lokalu socjalnego na czas remontu, lecz nie dłużej niż na pięć lat. Będzie to jednak możliwe tylko wtedy, gdy okaże się, że spółdzielnia nie wywiązała się z obowiązku zapewnienia im mieszkań zastępczych.

Blok przy ulicy Hirszfelda

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Blok przy ulicy Hirszfelda grozi zawaleniem

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Urząd przyznaje, że na terenie Ursynowa nie ma obecnie wolnych lokali socjalnych, dlatego w razie potrzeby, będą one wyznaczane w innych lokalizacjach. Mieszkańcy mogą również skorzystać z pomocy finansowej i psychologicznej lub czasowego zakwaterowania, jakie zapewnia Warszawski Ośrodek Interwencji Kryzysowej przy ulicy 6 sierpnia 1/5.

„W ślad za gotowością urzędu dzielnicy udzielenia pomocy mieszkańcom, których dotknął problem mieszkaniowy z uwagi na zaniedbania spółdzielni, oczekujemy jako dzielnica pilnej informacji, kiedy spółdzielnia doprowadzi budynek do stanu pozwalającego na powrót mieszkańców do swoich mieszkań” – czytamy w komunikacie urzędu.

Władze Ursynowa oczekują między innymi szczegółowego harmonogramu i zakresu planowanych prac.  

O odniesienie się do sprawy poprosiliśmy przedstawicieli spółdzielni. Zapytaliśmy m.in. czy zamierzają odwołać się od decyzji PINB, czy mieszkańcy będą mieli zapewnione lokale zastępcze oraz czy wkrótce rozpoczną się prace remontowe.

Asystentka zarządu SMB „Imielin” Joanna Matuszewska przekazała nam, że w środę odbędzie się posiedzenie rady nadzorczej w sprawie sytuacji budynku przy Hirszfelda 2. „Po wszystkie informacje zapraszamy jutro” – dodała.

OGLĄDAJ: Trela: raport komisji ds. Pegasusa jest gotowy, obroni tezę ze system był kupiony nielegalnie

0107_rp_trela

Źródło: tvnwarszawa.pl