Klaudia Kamieniarz

|

1.07.2026, 07:44

Trzy miesiące więzienia w zawieszeniu za znieważenie Żydów wpisami w Internecie

Opole Lubelskie. Odpowie za znieważenie policjantów. Zabrali ją do aresztu

Źródło wideo: KPP Opole Lubelskie

Źródło zdj. gł.: Shutterstock

Posłuchaj artykułuWykup subskrypcję TVN24+, aby posłuchać artykułu.

Masz subskrypcję? Zaloguj się.

Dowiedz się więcejSąd skazał Leszka K. za znieważenie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i prokuratorki. Mężczyzna użył wobec nich wulgaryzmów i obelg w liście, jaki wysłał z aresztu do resortu sprawiedliwości i jednego z warszawskich sądów.

Wyrok w tej sprawie zapadł w Sądzie Rejonowym w Radomiu. K. został skazany na karę grzywny w wysokości dwóch tysięcy złotych. Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź, sąd uznał Leszka K. za winnego znieważenia funkcjonariuszy publicznych podczas pełnienia przez nich obowiązków służbowych.

List z aresztu

W 2023 roku mężczyzna w listach wysyłanych z aresztu do szefa resortu sprawiedliwości i Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ używał słów wulgarnych i powszechnie uznawanych za obelżywe.

Oprócz Zbigniewa Ziobry, który pełnił wówczas funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, oskarżony znieważył również z imienia i nazwiska jedną z prokuratorek. – W korespondencji listownej kierowanej do Ministerstwa Sprawiedliwości używał wobec niej słów powszechnie uznawanych za obelżywe oraz pogardliwe – powiedziała rzeczniczka prokuratury.

Usłyszeli huk i wybiegli przed budynek. 43-latek rozbił drzwi komisariatu„Świadomie zawarł w treści pism zniewagi”

W trakcie przesłuchania Leszek K. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i wyjaśnił, że kilkukrotnie wysyłał zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez prokuratorów, sędziów i inne osoby występujące w jego sprawach. – Wynika z tego, że świadomie zawarł w treści tych pism zniewagi – wskazała prok. Góźdź.

Wyrok nie jest prawomocny. – Prokurator uznał go za słuszny i nie zamierza składać apelacji – powiedziała rzeczniczka. Z prawa do odwołania może natomiast skorzystać osadzony. Mężczyzna nadal odbywa karę w więzieniu.

Chciał przekupić policjantów narkotykami i pieniędzmi

Link skopiowany do schowka.