
Być może w Londynie, z którego przyjechali influencerzy, takie zachowanie by przeszło. Ale w Gdańsku skończyło się interwencją straży miejskiej i pouczeniem. – Dobry content jest ważny, ale kosz na śmieci najlepiej sprawdza się w swojej podstawowej roli, a nie jako wyposażenie skateparku – podkreślają mundurowi.
nie widzę w tym nic złego, jeśli nikomu nie dzieje się krzywda
14%
to głupota, nie popieram takich zachowań
72%
wszystko zależy od konkretnej sytuacji
14%
Straż Miejska w Gdańsku podzieliła się historią o tym, co się dzieje, kiedy pomysł na viral spotyka się z łamaniem przepisów.
A zderzenie tych dwóch aspektów często jest brutalne.
Deskorolkowe akrobacje na śmietniku i studzience
Tak było w środę, 1 lipca, w Gdańsku, gdy straż otrzymała zgłoszenie dotyczące osób wykonujących akrobacje na deskorolkach.
Katalog.trojmiasto.pl –
Skateparki w Trójmieście. Tu pojeździsz na legalu
– Na miejscu okazało się, że czterech influencerów z Londynu zamieniło fragment chodnika w mini skatepark, wykorzystując do tego pokrywę studzienki telekomunikacyjnej i kosz na śmieci. Oczywiście wszystko było skrupulatnie nagrywane – informuje Straż Miejska w Gdańsku. – Po krótkiej rozmowie wyjaśniliśmy, że miejska infrastruktura nie została zaprojektowana z myślą o skateboardowych trikach, a takie pomysły mogą być niebezpieczne dla przechodniów.
Londyńscy influencerzy przyjęli pouczenie i zakończyli nagrania
Młodzi mężczyźni, żądni internetowej sławy, przyjęli te uwagi ze zrozumieniem, przeprosili, zakończyli nagrania i przywrócili uliczną infrastrukturę do jej pierwotnego stanu.