Z informacji RMF 24 wynika, że w tym roku z powodu wniesienia na salę urządzeń niedozwolonych, np. smartfonów, unieważnionych zostało około stu egzaminów maturalnych. To jednak nie jest ostateczna liczba, bowiem — jak informuje dyrektor CKE prof. Robert Zakrzewski, wciąż mogą zostać podjęte kolejne decyzje unieważniające. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Mogą się pojawić unieważnienia, których powodem było niesamodzielne rozwiązanie zadań. Jesteśmy jeszcze na etapie tych unieważnień. Egzaminatorzy wychwycili taką nieuczciwość — tłumaczy w rozmowie ze stacją.
Są zawiadomienia do prokuraturyZ ustaleń RMF 24 wynika, że Centralna Komisja Egzaminacyjna złożyła 10 zawiadomień do prokuratury w sprawie nieprawidłowości w czasie egzaminów. Chodzi o zdjęcia arkuszy, które były publikowane w mediach społecznościowych w pierwszych minutach po rozpoczęciu matur.
Prokuratorzy już badają sprawę, z kolei egzaminatorzy liczą, że otrzymają wyniki prowadzonych postępowań w ciągu najbliższych tygodni.
Wyniki matur zostaną ogłoszone w środę 8 lipca o godz. 8:30.
Straciła szansę na wymarzone studia przez absurdalne procedury. „System rozłazi się w szwach”
Polecamy również: