„Czytam, słucham i naprawdę nie chce się wierzyć, jakie emocje wzbudza wpis Ani Lewandowskiej. Kobieta nie powiedziała nic złego, wręcz wyraziła swoje uczucia co do kolejnej przeprowadzki. Niesamowite, z jaką łatwością przychodzą nam opinie, memy i głupie teksty na jej temat” – napisał na portalu X Marcin Gortat.
„Oby każdy piszący te opinie był tak twardy i stanowczy we wszystkich swoich życiowych decyzjach personalnych, a najbardziej tych życiowych” – dodał w komentarzu.
ZOBACZ WIDEO: Obawy Anny Lewandowskiej. Kobiety powiedziały nam, jak mieszka się im w Chicago
Gortat nawiązał w tych słowach do wpisu, jaki Anna Lewandowska umieściła na Instagramie. Odniosła się w nim do przeprowadzki do Chicago, wynikającej z podpisania przez Roberta Lewandowskiego kontraktu z Chicago Fire. Żona naszego napastnika stwierdziła wprost, że zmiana ta nie wywołuje u niej radości, ale strach.
„Przed nami ogromna zmiana, czyli przeprowadzka do Chicago. I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję […] Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża” – podkreśliła (więcej TUTAJ).
Wpis Lewandowskiej wywołał ogromne poruszenie w mediach społecznościowych. Spora część internautów nie mogła zrozumieć punktu widzenia żony kapitana reprezentacji Polski i otwarcie ją skrytykowała. Nie zabrakło też słów wsparcia, odnoszących się do troski o córki oraz zaczynania wszystkiego od nowa.