Sytuacja Huberta Hurkacza w światowym rankingu ATP nie należy do najlepszych. Tuż przed rozpoczęciem wielkoszlemowego Wimbledon nasz tenisista spadł na odległe 96. miejsce.
Jednak najważniejszą informacją jest to, że obecnie Polak nie ma do obrony żadnych punktów już do końca sezonu. Tym samym pewne jest, iż za sprawą kolejnych turniejów będzie tylko poprawiał swoją lokatę.
ZOBACZ WIDEO: TYLKO W WP. Iga Świątek i fala hejtu. „Nigdy bym się czegoś takiego nie spodziewała”
Spory awans zanotuje już po Wimbledonie, ponieważ w piątek (3 lipca) wywalczył awans do czwartej rundy. Po tym, jak nasz tenisista pokonał Caspera Ruuda i Sebastiana Ofnera, tym razem znalazł sposób na Tommy’ego Paula. Wrocławianin zwyciężył 4:6, 7:6(5), 7:5, 6:2.
Wobec tego dorobek Hurkacza już na pewno powiększy się o 200 punktów. Na ten moment w rankingu ATP „na żywo” ma 865 „oczek”, dzięki czemu zajmuje 67. lokatę. To zatem oznacza awans o 29 miejsc.
Wciąż jest jednak ośmiu tenisistów, którzy na ten moment są sklasyfikowani niżej, a nadal walczą w Londynie. Mimo to i tak szykuje się spory awans, a w przypadku, gdy nasz zawodnik pokona Jana-Lennarda Struffa i osiągnie ćwierćfinał, będzie jeszcze wyżej.
Jeżeli Polak wygra z Niemcem, to będzie miał na swoim koncie 1065 punktów. W zestawieniu „na żywo” da mu to 43. miejsce. Ich rywalizacja została zaplanowana na niedzielę, 5 lipca.
Na zdjęciu: ranking ATP (fot. live-tennis.eu)