Do zabójstwa doszło przy ul. Wita Stwosza.

Do brutalnego zabójstwa doszło w nocy z 26 na 27 czerwca w Gdańsku przy ul. Wita StwoszaMapka na Strzyży. 49-letni Mariusz L. zabił swojego 37-letniego współlokatora. Szybko został zatrzymany i tymczasowo aresztowany. Prokurator postawił mu cztery zarzuty, w tym zarzut zabójstwa. Podejrzany nie przyznaje się do winy.

tak, od razu po pierwszym incydencie
46%

tak, ale dopiero gdyby sytuacja się powtarzała
38%

raczej próbował(a)bym załatwić to bez policji
10%

nie, nie zrobił(a)bym tego
6%

O brutalnym zabójstwie 37-letniego Sebastiana, do którego doszło w mieszkaniu na Strzyży, w nocy z 26 na 27 czerwca, Trojmiasto.pl zostało poinformowane przez czytelnika, znajomego ofiary.

– Został bestialsko zamordowany. Sprawca zadawał mu ciosy siekierą w głowę – przekazał czytelnik.
Informacje w tej sprawie Trojmiasto.pl próbowało uzyskać od służb od kilku dni. Dopiero 3 lipca Prokuratura Okręgowa w Gdańsku potwierdziła, że do zabójstwa rzeczywiście doszło.

– W dniu 29 czerwca 2026 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa wszczął śledztwo w sprawie zabójstwa 37-letniego mężczyzny, do którego doszło w nocy z 26 na 27 czerwca w Gdańsku. Przeprowadzenie śledztwa prokurator powierzył funkcjonariuszom Komendy Miejskiej w Gdańsku z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego – informuje Mariusz Duszyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Jesteś świadkiem przestępstwa? Idź do prokuratury

Byli współlokatorami, sąsiedzi słyszeli kłótnię

Według ustaleń prokuratury, 26 czerwca 2026 r. w godzinach popołudniowych 49-letni Mariusz L. i jego 37-letnia ofiara, którzy razem mieszkali w wynajmowanym pokoju, byli widziani przez innych lokatorów budynku.

– W godzinach wieczornych niektórzy lokatorzy słyszeli, jak Mariusz L. i pokrzywdzony się kłócili. Natomiast w nocy w pokoju zajmowanym przez Mariusza L. i pokrzywdzonego było cicho. Następnego dnia lokatorzy od rana nie widzieli ani Mariusza L. ani pokrzywdzonego, a ich pokój był zamknięty. Około godz. 13 lokatorzy, którzy zaniepokoili się nieobecnością obu mężczyzn, postanowili sprawdzić, co się dzieje w ich pokoju. Po wejściu do pokoju świadkowie ujawnili ślady krwi na ścianach oraz zakrwawioną pościel na podłodze, pod którą znajdowało się ciało pokrzywdzonego – mówi Duszyński.
Na miejscu zdarzenia, pod nadzorem prokuratora, przeprowadzono oględziny zwłok z udziałem biegłego z zakresu medycyny sądowej. W toku oględzin miejsca zdarzenia zabezpieczono liczne ślady kryminalistyczne.

Kryminalne historie na filmach czytelników Trojmiasto.pl

więcej

Podejrzany siedział na trawie, znaleziono też narzędzie zbrodni

27 czerwca 2026 r. policja rozpoczęła poszukiwania Mariusza L. (obywatela Polski).

– Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji ok. godz. 17:40, kiedy siedział na trawie w rejonie PKP Strzyża. Nieopodal tego miejsca policjanci zabezpieczyli także narzędzie przestępstwa – wskazuje Duszyński.
29 czerwca 2026 r. Mariusz L. został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa w Gdańsku, gdzie prokurator wykonał czynności procesowe z jego udziałem, tj. ogłosił mu postanowienie o przedstawieniu zarzutów i przesłuchał w charakterze podejrzanego.

Nie przyznaje się do winy

Podejrzanemu prokurator zarzucił popełnienie czterech przestępstw:

dokonanie w nocy z 26 na 27 czerwca 2026 r. w Gdańsku, w zamiarze bezpośrednim, zabójstwa pokrzywdzonego (z art. 148 § 1 k.k.),kierowanie w dniu 26 czerwca 2026 r. w Gdańsku gróźb karalnych pozbawienia życia i zniszczenia mienia wobec ustalonej pokrzywdzonej, które to groźby wzbudziły w zagrożonej uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione (art. 190 § 1 k.k.),kierowanie w dniu 26 czerwca 2026 r. w Gdańsku gróźb karalnych pozbawienia życia i zniszczenia mienia wobec ustalonego pokrzywdzonego, które to groźby wzbudziły w zagrożonym uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione (art. 190 § 1 k.k.),kierowanie w okresie od dnia 1 czerwca 2026 r. do 26 czerwca 2026 r. w Gdańsku, działając w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wobec ustalonego pokrzywdzonego gróźb pozbawienia życia oraz podpalenia budynku, które to groźby wzbudziły w zagrożonym uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione (art. 190 § 1 k.k.).
– Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Mając na uwadze konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, prokurator skierował do Sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. W dniu 29 czerwca 2026 r. Sąd uwzględnił wniosek prokuratora i aresztował podejrzanego – informuje Duszyński.


Katalog.trojmiasto.pl –
Kancelarie adwokackie w Trójmieście


więcej

Grozi mu dożywocie. Śledztwo w toku

Zabójstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 10 lat albo karą dożywotniego pozbawienia wolności.

Przestępstwo określone w art. 190 § 1 k.k. (groźba karalna) jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3.

Śledztwo w tej sprawie pozostaje w toku.

Z redakcją Trojmiasto.pl skontaktowała się w tej sprawie także inna osoba znająca sprawę i ofiarę. Twierdzi ona, że sprawca leczył się psychiatrycznie, a przed tragedią wielokrotnie zgłaszane były zachowania Mariusza L. wzbudzające poważny niepokój mieszkańców.