
Rosyjski atak w okolicach Petersburga i Kronstadt
Źródło wideo: Wołodymyr Zełenski/X
Źródło zdj. gł.: x.com/ZelenskyyUa
Minionej nocy siły ukraińskie przeprowadziły ataki na rosyjskie cele w pobliżu Petersburga – wynika z wpisu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w mediach społecznościowych. Na nagraniu udostępnionym przez ukraińskiego przywódcę widać kłęby dymu nad portem w Zatoce Fińskiej.
Wołodymyr Zełenski w porannym wpisie poinformował o „kolejnych sankcjach dalekiego zasięgu wymierzonych w Rosję”. Tak Ukraińcy określają ataki na rosyjskie obiekty infrastruktury energetycznej, które generują dochody na prowadzenie wojny przez Władimira Putina.
Celem ataków był terminal naftowy położony nad Zatoką Fińską w Petersburgu. Na nagraniu udostępnionym przez prezydenta Ukrainy widać unoszące się nad portem kłęby dymu oraz słychać eksplozje.
Jak przekazał Zełenski, ukraińskie siły uderzyły też w „ważny cel wojskowy” Moskwy w porcie Kronstadt. Odległość rosyjskich obiektów od granicy z Ukrainą wynosi ponad 850 kilometrów.
Last night, our Ukrainian long-range sanctions against Russia over this war reached targets near St. Petersburg. Ukraine’s Defense Forces struck port oil infrastructure that generates revenue for Russia’s war, and there were also successful strikes on Kronstadt – an important… pic.twitter.com/bMHY3cL3rM
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) July 4, 2026
Ukraińskie ataki na rosyjskie obiekty
Terminal naftowy w Petersburgu jest jednym z największych rosyjskich magazynów i obiektów eksportu paliw, a jego przepustowość wynosi 12,5 miliona ton rocznie – zauważył Kyiv Independent. To nie pierwszy ukraiński atak na ten obiekt. Ostatni miał miejsce na początku czerwca, gdy w rodzinnym mieście Putina rozpoczynało się Międzynarodowe Forum Ekonomiczne, nazywane „rosyjskim Davos”.
Ukraińskie drony nie omijają również Moskwy. W czerwcu wśród celów znalazła się rafineria należąca do koncernu Gazpromnieft, położona w odległości 15 kilometrów od Kremla. Ma kluczowe znaczenie dla rosyjskiej machiny wojennej, bo wytwarza paliwo dla armii Putina, ale zaspokaja też zapotrzebowanie rejonu stolicy Rosji na benzynę.
Udane ataki Kijowa na rosyjską infrastrukturę energetyczną doprowadziły do poważnego kryzysu na rynku paliw w Rosji.
Podczas, gdy Ukraina atakuje rafinerie i obiekty wojskowe – Kreml kontynuuje uderzenia na infrastrukturę cywilną w Ukrainie, w tym bloki mieszkalne, domy i szkoły. W tym tygodniu Moskwa przeprowadziła zmasowany atak na Kijów.
Źródło: Reuters, tvn24.pl