Proponowana lokalizacja to teren przy skrzyżowaniu ulic Gandhi i Pileckiego, w sąsiedztwie Areny Ursynów. Według pomysłodawców miejsce jest dobrze skomunikowane i mogłoby przyciągać wielu mieszkańców. Jeśli budowa pełnowymiarowego kąpieliska okazałaby się zbyt kosztowna, alternatywą miałby być wodny plac zabaw.

Radni podkreślają, że obecnie mieszkańcy Ursynowa, chcąc skorzystać z odkrytego basenu, muszą jeździć m.in. do Powsina, Parku Moczydło lub Parku Szczęśliwickiego.

Władze wskazują na wysokie koszty

Choć pomysł od kilku lat wraca do publicznej dyskusji i cieszy się poparciem części mieszkańców, władze dzielnicy pozostają ostrożne. Głównym argumentem przeciwko inwestycji są koszty budowy i późniejszego utrzymania obiektu. Samorząd zwraca uwagę, że odkryte kąpielisko mogłoby funkcjonować jedynie przez kilka miesięcy w roku, co znacząco wpływa na opłacalność takiego przedsięwzięcia.

Mimo to radni zapowiadają, że będą ponownie zabiegać o analizę projektu, argumentując, że rosnąca liczba mieszkańców oraz coraz częstsze upały zwiększają zapotrzebowanie na tego typu infrastrukturę rekreacyjną.

fot. pixabay