Hala Targowa będzie zarządzana przez miasto.
Fot. Mateusz Florczyk
Hala Targowa od 1 stycznia 2027 roku stanie się miejską Halą Targową zarządzaną bezpośrednio przez Wrocław. To decyzja miasta, które przejmuje obiekt, aby nadać mu nowe życie i w pełni wykorzystać jego potencjał jako przestrzeni publicznej. Podstawą funkcjonowania hali pozostanie handel targowy wspierany przez gastronomię, usługi rzemieślnicze oraz wybrane działania społeczne i kulturalne.
Hala Targowa we Wrocławiu będzie w przyszłości zarządzana bezpośrednio przez miasto. Jak zapowiedział Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia, to naturalny kierunek zmian, który ma zapewnić utrzymanie jej dotychczasowej funkcji. Podstawą działania obiektu nadal ma być handel targowy, uzupełniony o gastronomię, usługi rzemieślnicze oraz wybrane funkcje społeczne, a także kulturalne, dodaje Jakub Mazur:
– Ja mam wrażenie, że to nie są wielkie zmiany, tylko ewolucja i nieuchronność tego procesu, bo Hala Targowa od zawsze należała do Wrocławianek i Wrocławian i chcemy ją rozwijać. Wiemy, jakie nakłady są potrzebne, aby dokonać niezbędnych remontów, ale wiemy też, że chcemy utrzymać tę tożsamość, tę atmosferę i tę wyjątkowość tego miejsca.
Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.
Zarządzaniem halą ma zająć się dedykowany zespół
Miasto z początkiem 2027 roku przejmie zarządzanie obiektem i rozpocznie jego stopniową modernizację (obejmującą infrastrukturę, dostępność oraz uporządkowanie przestrzeni) z zachowaniem wymogów konserwatora zabytków. Planowane są także prace nad zagospodarowaniem podziemi oraz stworzeniem tarasu widokowego przy utrzymaniu całotygodniowego funkcjonowania hali.
Jak zaznacza wiceprezydent Mazur, mimo, że Hala Targowa będzie miejska, zarządzanie nie będzie realizowane przez spółkę ani operatora zewnętrznego – zajmie się nim dedykowany zespół w strukturach miejskich. Nazwiska nie są w tym momencie znane.
Kupcy liczą, że Hala Targowa odżyje
Radości nie kryją kupcy, a przykładem jest pani Agata, która prowadzi swój biznes z kwiatami i czeka na renesans tego miejsca:
– Liczymy na to, że hala odżyje, bo tutaj kiedyś naprawdę… Ja jestem tutaj 33 lata, wiem, jak było 33 lata temu.
– Było więcej osób? (pyt. red.)
– Oczywiście. Nieporównywalny był handel, nieporównywalny był przepływ ludzi. Przede wszystkim na górze były stoiska.
Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.
Na tym etapie nie jest znany koszt remontu hali, jednak z pewnością przekroczy on kilkadziesiąt milionów złotych.
