Tak wygląda bibliobus w Wilnie.

Uruchomienia w Gdańsku bibliobusu, czyli mobilnej biblioteki, która jeździłaby do dzielnic, gdzie nie ma tej tradycyjnej, chce miejski radny. Pomysł został podpatrzony w Wilnie, a do prezydent Gdańska trafiła interpelacja w tej sprawie. Miasto jest na tak.

nie, nie widzę takiej potrzeby
63%

Uruchomienie bibliobusu (wbrew nazwie nie chodzi o rozwożenie Biblii) to inicjatywa Maximiliana Kieturakisa, radnego klubu Wszystko dla Gdańska. Radny chce bibliobusu w Gdańsku

– Wnoszę o podjęcie działań zmierzających do utworzenia i uruchomienia na terenie Gdańska mobilnej biblioteki (bibliobusu), która mogłaby regularnie docierać do dzielnic o ograniczonym dostępie do infrastruktury bibliotecznej i oferty kulturalnej miasta – napisał radny w interpelacji do prezydent Aleksandry Dulkiewicz. – Uważam, że projekt ten doskonale wpisuje się w realizowaną przez Gdańsk politykę wspierania czytelnictwa oraz wzmacniania pozycji Gdańska jako Miasta Literatury UNESCO. Bibliobus mógłby pełnić funkcję nie tylko mobilnej wypożyczalni książek, ale również przestrzeni animacji kultury, edukacji i integracji lokalnej społeczności – dodał.
Radny pomysł podpatrzył podczas wizyty w Wilnie, gdzie bibliobus już jeździ.


Katalog.trojmiasto.pl –
Biblioteki w Trójmieście. Znajdź najbliższą


więcej

Tak wygląda bibliobus w Wilnie.

Gdańsk ma biblioteki. Po co więc bibliobus?

Pozostaje pytanie, po co bibliobus w mieście takim jak Gdańsk, gdzie jest przecież dostęp do tradycyjnych bibliotek?

– W wielu miejscach pod tym względem rzeczywiście jest super – Śródmieście, Zaspa, Przymorze mają np. świetne pokrycie. Ale górny taras ma zdecydowanie gorzej z dostępem do bibliotek. Szczególnie istotne wydaje się skierowanie takiej usługi do południowych dzielnic Gdańska, których liczba mieszkańców dynamicznie rośnie, a gdzie dostęp do bibliotek oraz innych miejskich przestrzeni kultury pozostaje ograniczony. Nie ma zbyt wielu miejskich lokali, które można by zagospodarować na tradycyjną bibliotekę – odpowiada dla Trojmiasto.pl radny Kieturakis. – Ale bibliobus to nie musi być tylko taka biblioteka dzielnicowa, w miejscach, gdzie są braki. Pojazd można również wykorzystywać przy różnych wydarzeniach, by promować czytelnictwo, bez konieczności ponoszenia kosztów budowy nowych placówek.


Biblioteka to nie tylko książki! Sprawdź wydarzenia IMPREZY I WYDARZENIA

więcej

Władze Gdańska są na tak

2 lipca radny dostał odpowiedź od władz Gdańska. Miasto jest na tak, ale musi przeanalizować m.in. źródła finansowania projektu. Koszt takiego bibliobusa to bowiem ok. 500 tys. euro.

– W Gdańsku analizujemy możliwość włączenia usług bibliobusu do zasobów Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej, w szczególności na obszarach południowych miasta, gdzie dostęp do filii bibliotecznych jest ograniczony. Przedsięwzięcie to wymaga szczegółowego planowania oraz uzgodnień organizacyjnych z rejestrowym organizatorem instytucji oraz dyrektorem biblioteki, co jest niezbędne do określenia możliwości operacyjnych, kadrowych i finansowych projektu. Niezbędna jest także analiza potencjalnych źródeł finansowania projektu uruchomienia pojazdu ze środków zewnętrznych – podkreśliła Danuta Janczarek, sekretarz miasta.
Poniżej pełna odpowiedź:

Odpowiedź na interpelację radnego.