
Sporej części mieszkańców Lublina od dawna nie podobało się, że w mieście mogą stanąć nawet trzy spalarnie
penofoto / Shutterstock
Miasto Lublin wydało odmowną decyzję środowiskową dla spalarni odpadów planowanej przez Megatem EC-Lublin. Powodem ma być niezgodność inwestycji z planem miejscowym.
Samorząd Lublina wydał negatywną decyzję środowiskową dla spalarni odpadów spółki Megatem EC-Lublin, wskazując na niezgodność z planem miejscowym.
Decyzja nie jest ostateczna, a stronom postępowania przysługuje odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
W tle trwa dyskusja o skali termicznego przetwarzania odpadów w regionie: CNT wycofała się z projektu, a w grze pozostaje m.in. Eko Energia Lublin.
Samorząd Lublina zdecydował w sprawie budowy kolejnej planowanej spalarni odpadów w mieście.
Wydaliśmy decyzję odmowną dotyczącą ustalenia warunków środowiskowych dla planowanej przez spółkę Megatem EC-Lublin budowy spalarni odpadów na terenie dawnej Odlewni Żeliwa
– napisał w mediach społecznościowych wiceprezydent Tomasz Fulara.
Dlaczego Lublin odmówił decyzji środowiskowej dla spalarni?
Jak tłumaczy samorządowiec, decyzja odmowna została wydana z uwagi na niezgodność inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Teren ten przeznaczony jest pod działalność przemysłową i magazynową, natomiast plan nie przewiduje lokalizacji instalacji do przetwarzania lub spalania odpadów.
Zgodnie z najnowszym orzecznictwem i interpretacjami prawnymi tego typu instalacje muszą być wyraźnie dopuszczone w planie miejscowym, a w tym przypadku takich zapisów nie ma.
Decyzje administracyjne muszą być podejmowane w oparciu o prawo, rzetelną analizę i interes mieszkańców. Dlatego też zapadło takie rozstrzygnięcie ze strony Miasta, jako organu pierwszej instancji
– dodał wiceprezydent.
Decyzja nie jest jeszcze ostateczna, stronom postępowania przysługuje odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Spalarnie w Lublinie: co z pozostałymi inwestycjami?
Jeszcze niedawno zanosiło się, że w Lublinie mogą powstać trzy spalarnie. W marcu z budowy spalarni wycofała się jednak spółka CNT (należąca do Zbigniewa Jakubasa). Spółka nie zaskarżyła decyzji SKO, które uchyliło zgodę środowiskową dla projektu EEC Zadębie.
Trzecim podmiotem chcącym inwestować w termiczne przetwarzanie odpadów jest Eko Energia Lublin (z Grupy Kom-Eko).
Sporej części mieszkańców Lublina od dawna nie podobało się, że w mieście mogą stanąć nawet trzy spalarnie. Samorząd tłumaczył jednak, że nie ma na to wpływu.
W kontekście planowanych w Lublinie spalarni mówimy o prywatnych inwestycjach, a nie o zadaniu realizowanym przez miasto. Oznacza to, że samorząd nie może dowolnie decydować o ich powstawaniu czy rezygnacji z nich – obowiązują nas przepisy prawa
– wyjaśniał Tomasz Fulara.
Jak przekonywał, każdy wniosek inwestycyjny musi zostać rozpatrzony zgodnie z obowiązującymi procedurami, a odmowa bez uzasadnionych przesłanek.
Przeciwnicy inwestycji podkreślają jednak, że problem jest szerszy. Według GUS w regionie lubelskim wytwarza się ok. 550 tys. ton odpadów, ale znaczną ich część może zagospodarować cementownia w Chełmie, która przetwarza 343 tys. ton odpadów rocznie.

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa regulamin.


