|
6.07.2026, 17:05

Tusk o umowie w sprawie pocisków. „Sauron ze wschodu raczej nie będzie zadowolony”
Źródło wideo: X/Donald Tusk
Źródło zdj. gł.: Piotr Nowak/PAP
Posłuchaj artykułuWykup subskrypcję TVN24+, aby posłuchać artykułu.
Masz subskrypcję? Zaloguj się.
Dowiedz się więcejPremier Donald Tusk poinformował o rozpoczętej współpracy między Polską Grupą Zbrojeniową i amerykańską firmą Anduril Industries w sprawie produkcji pocisków Barracuda-500M w Bydgoszczy. Nawiązał przy tym do „Władcy Pierścieni”.
– Uwaga. Mam złą wiadomość dla Mordoru. Anduril rozpoczyna współpracę z Polską Grupą Zbrojeniową. I nie, nie chodzi tu o ten kultowy miecz z „Władcy Pierścieni”, tylko o autonomiczne rakietowe pociski manewrujące Barracuda 500 – powiedział w opublikowanym w poniedziałek nagraniu szef rządu.
– Właśnie podpisaliśmy umowę z Anduril Industries na produkcję nawet trzech tysięcy takich pocisków rocznie i to tutaj, u nas, w Bydgoszczy – kontynuował.
Tusk przekazał, że Barracudy można wystrzeliwać zarówno z lądu, jak i z powietrza, a ich zasięg wynosi do 900 kilometrów. Opisał, że są „tanie, dobre i szybkie”. – A na całym przedsięwzięciu skorzysta polski przemysł i polskie wojsko – podsumował.
– Sauron ze wschodu raczej nie będzie zadowolony – powiedział na koniec premier.
Umowa w sprawie produkcji pocisków Barracuda-500M
W poniedziałek w Bydgoszczy odbyło się uroczyste podpisanie umowy o współpracy Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA i Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 z firmą Anduril Industries w zakresie rozwoju zdolności produkcyjnych pocisków manewrujących.
Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało, że realizacja umowy pozwoli na montaż, a następnie produkcję oraz obsługę eksploatacyjną pocisków manewrujących Barracuda w spółkach PGZ. W dalszej kolejności strony będą pracować nad ich polską wersją.
Link skopiowany do schowka.
