Dymisje w Ministerstwie Zdrowia mogą być potrzebne jako odpowiedź na ujawnione nieprawidłowości, jednak – zdaniem Sebastiana Goncerza z Porozumienia Rezydentów – nie rozwiążą najważniejszych problemów ochrony zdrowia. Lekarze podkreślają, że system wymaga głębokich reform, a nie jedynie zmian personalnych. Tymczasem premier Donald Tusk oczekuje od resortu zdrowia konkretnych propozycji zmian dotyczących między innymi e-rejestracji, kominów płacowych i czasu pracy medyków.
Dymisje w Ministerstwie Zdrowia nie rozwiążą problemów ochrony zdrowia
Szef Porozumienia Rezydentów, Sebastian Goncerz, uważa, że osoby odpowiedzialne za zaniedbania w ochronie zdrowia powinny ponieść konsekwencje. Jednocześnie podkreśla, że same zmiany personalne nie naprawią systemu.
Jak zaznaczył podczas konferencji prasowej:
Dymisja to nie jest narzędzie naprawy systemu, to kara. System w dalszym ciągu będzie wymagał reform.
Według lekarza odejście urzędników może sprawiać wrażenie działania, jednak bez rzeczywistych zmian problemy pozostaną.
Zobacz także:
![]()
Skrócenie stażu podyplomowego lekarzy dzieli środowisko medyczne. NIL i studenci mówią „nie”
Porozumienie Rezydentów: potrzebna jest reforma ochrony zdrowia
Zdaniem Sebastiana Goncerza przygotowanie skutecznego planu naprawy ochrony zdrowia wymaga czasu. Lekarz ocenił, że stworzenie kompleksowych rozwiązań w ciągu kilku dni nie jest możliwe.
Do tych słów odniósł się w kontekście zapowiedzi premiera Donalda Tuska, który oczekuje od Ministerstwa Zdrowia szczegółowych propozycji zmian. Rząd zapowiedział, że jeśli przedstawione rozwiązania nie spełnią oczekiwań, mogą zapaść również decyzje personalne.
Wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów, Władysław Krajewski, ocenił, że Ministerstwo Zdrowia nie reagowało wystarczająco skutecznie na ujawniane nieprawidłowości.
Zwrócił także uwagę, że częste zmiany kadrowe mogą dodatkowo utrudniać prowadzenie reform. Jak podkreślił, po każdej zmianie wiele rozmów i projektów trzeba rozpoczynać od początku. „I oby zdążyły się skończyć do kolejnej dymisji osób odpowiedzialnych” – zaznaczył.
Donald Tusk oczekuje zmian w ochronie zdrowia
Premier Donald Tusk zapowiedział, że oczekuje od Ministerstwa Zdrowia konkretnych rekomendacji dotyczących funkcjonowania ochrony zdrowia.
Wśród obszarów wymagających zmian wymienił między innymi saloniki VIP w szpitalach, przypadki omijania kolejek do świadczeń, a także bardzo wysokie zarobki części medyków. Resort ma przedstawić propozycje dotyczące centralnej e-rejestracji, kominów płacowych oraz czasu pracy medyków.
Rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia, Anna Choszcz-Sendrowska, zapewniła, że odpowiednie rozwiązania zostaną przekazane premierowi w wyznaczonym terminie.
Zobacz także:
![]()
Donald Tusk otrzyma konkretne propozycje zmian w ochronie zdrowia
Nieprawidłowości w Szpitalu Południowym w Warszawie
Zapowiedzi zmian są związane z ujawnionymi nieprawidłowościami w Warszawskim Szpitalu Południowym. Według opublikowanych informacji lekarz bez specjalizacji pełnił funkcję koordynatora SOR.
Z przedstawionych danych wynika również, że w ubiegłym roku medyk zarobił 1,6 mln zł, pracując w kilku placówkach. Tylko w Szpitalu Południowym w 2025 roku przepracował 3976 godzin, co daje średnio 331 godzin miesięcznie na podstawie umów cywilnoprawnych i kontraktów.
Sprawa dotyczy także informacji o możliwym przyjmowaniu wybranych osób poza standardową kolejnością. Według ujawnionych doniesień politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a część badań wykonywano niemal natychmiast po rejestracji. Właśnie te informacje stały się jednym z powodów zapowiedzi pilnych zmian w ochronie zdrowia.
]]>