
Autor: Przemysław Szyszka/lechpoznan.pl | Opis: Odejście z Lecha Poznań nie przyniosło przełomu w karierze 23-letniego stopera
Odejście z Lecha Poznań nie przyniosło przełomu w karierze wychowanka
Maksymilian Pingot zadebiutował w pierwszym zespole Lecha Poznań w sezonie 2022/2023 za kadencji Johna van den Broma. Środkowy obrońca otrzymał szansę po udanych występach w drużynie rezerw i uchodził za zawodnika z potencjałem, jednak nie zdołał na dłużej wywalczyć miejsca w pierwszym zespole. Rundę wiosenną tamtych rozgrywek spędził na wypożyczeniu w pierwszoligowej Odrze Opole, gdzie rozegrał 11 spotkań we wszystkich rozgrywkach. Choć początkowo miał pozostać tam dłużej, jego pobyt został skrócony po pół roku i wraz z zakończeniem sezonu wrócił do Poznania.
Jesienią sezonu 2023/2024 ponownie znalazł się w kadrze pierwszego zespołu Lecha, lecz szans na grę otrzymywał niewiele. W PKO BP Ekstraklasie wystąpił zaledwie dwukrotnie, a zdecydowanie częściej oglądano go w zespole rezerw. Zimą klub zdecydował się na kolejne wypożyczenie, tym razem do Stali Mielec. Po pół roku wrócił na Bułgarską, jednak również pod wodzą Nielsa Frederiksena nie zdołał na stałe wywalczyć miejsca w składzie. Łącznie w sezonie 2024/2025 rozegrał osiem spotkań we wszystkich rozgrywkach. Na murawie spędził jednak niespełna 300 minut, a tylko dwa razy znalazł się w wyjściowym składzie. Po zakończeniu sezonu Lech zdecydował się sprzedać 23-letniego defensora do Górnika Zabrze, który zapłacił Kolejorzowi za ten transfer około 200 tysięcy euro.
Ruch ten nie okazał się jednak przełomem w karierze młodego stopera. W pierwszej części minionego sezonu Pingot rozegrał wprawdzie 11 spotkań w barwach Górnika, w tym trzy w Pucharze Polski, ale w Ekstraklasie pełnił głównie rolę rezerwowego. Tylko raz znalazł się w wyjściowym składzie, a łącznie spędził na boisku niewiele ponad 300 minut. Zimą Zabrzanie zdecydowali się więc wypożyczyć środkowego obrońcę do ŁKS-u Łódź. Na zapleczu Ekstraklasy wychowanek Lecha szybko wywalczył miejsce w podstawowym składzie i rozegrał dziewięć spotkań. Dopiero w końcówce rundy jego regularne występy przerwały problemy zdrowotne, a konkretnie – uraz stawu skokowego.
Stoper uda się na kolejne wypożyczenie. Wróci tam, gdzie już kiedyś występował
Po zakończeniu sezonu Pingot wrócił do Górnika, jednak szybko stało się jasne, że ponownie uda się na wypożyczenie. Jak poinformował dziennikarz TVP Sport, Maksymilian Dyśko, nowym przystankiem w karierze 23-letniego stopera będzie… Odra Opole. Dla wychowanka Lecha będzie to powrót do klubu, którego barwy reprezentował już trzy lata temu. Tym razem sytuacja wygląda jednak nieco inaczej. Odra, która poprzedni sezon Betclic 1. Ligi zakończyła na 12. miejscu, rozpoczyna nowy etap pod wodzą Łukasza Tomczyka i zamierza włączyć się do walki o awans do PKO BP Ekstraklasy.
Regularna gra w Odrze ma pomóc Pingotowi odbudować swoją pozycję i wrócić na odpowiednią ścieżkę po dwóch nieudanych sezonach.
Wielki fan futbolu, wokół którego kręci się całe jego życie. Wybierze mecz Ekstraklasy nawet kosztem El Clasico. Na łamach portalu Sportowy-Poznan.pl od października 2024 roku pisze głównie o Warcie i Lechu.
