Poprawki odnoszące się do niedawnego upamiętnienia przez UPA w armii ukraińskiej zgłaszały różne frakcje. Ostatecznie przyjęta została ta zgłoszona przez największą — Europejską Partię Ludową. Poprawkę, głosowaną w pięciu częściach, przyjęto znaczącą większością. Np. za jej 5. częścią głosowało 592 europosłów, 42 było przeciw, a 11 wstrzymało się od głosu. Za całością rezolucji głosowało 460 europosłów, przeciwko było 136, wstrzymało się 59.
Parlament Europejski wyraził ubolewanie „nad niedawną niepotrzebną i niesprowokowaną eskalacją spowodowaną przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego polegającą na nadaniu elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia Bohaterów UPA”. Wyraził też ubolewanie, że zwłaszcza w świetle niezachwianego wsparcia Polski dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją zaniedbano fakt, że kwestia ta jest delikatna i bolesna dla polskiego społeczeństwa w kontekście szacowanej na wiele dziesiątków tysięcy liczby ofiar UPA i ich rodzin.
Izba zwróciła też uwagę, że decyzja ta szkodzi stosunkom dobrosąsiedzkim oraz wcześniejszym wysiłkom na rzecz rozwiązania nierozstrzygniętych i bolesnych aspektów dwustronnych w stosunkach historycznych w duchu prawdziwego i szczerego pojednania, a także nie jest zgodna z wartościami europejskimi. Europarlament wezwał do deeskalacji i wznowienia wysiłków w dobrej wierze na rzecz pojednania.
W przegłosowanym tekście znalazło się także przypomnienie o rezolucji z zeszłego roku w tej samej sprawie, w której także zamieszczono odniesienie do rzezi wołyńskiej. Wówczas PE przyjął z zadowoleniem „wszelkie działania podejmowane przez Ukrainę i państwa członkowskie UE na rzecz uregulowania nierozwiązanych kwestii historycznych stosunków dwustronnych i regionalnych, na przykład rzezi wołyńskiej, w duchu prawdziwego i szczerego pojednania”.
UPA pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Łącznie od lutego 1943 r. do wiosny 1945 r. na Wołyniu i w tzw. Galicji Wschodniej (nazywanej przez Polaków przed wojną Małopolską Wschodnią) zginęło według badaczy ponad 100 tys. Polaków. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery (ideologa nacjonalizmu ukraińskiego, który wówczas był więziony przez Niemców) oraz podporządkowanej jej UPA.
W odwecie polskie oddziały Armii Krajowej czy Batalionów Chłopskich zabiły ok. 10 tys. ukraińskich cywilów.
Według ukraińskiej polityki historycznej UPA zasłużyła się przede wszystkim po II wojnie światowej w walce z Armią Czerwoną i NKWD, a zbrodnie na Wołyniu są przedstawiane albo jako skutek walk podziemia polskiego i ukraińskiego, albo prowokacje partyzantki sowieckiej.
centrumeuropy.pl wg zaxid.net, PAP