9 lipca 2001 roku Gdańsk żył wakacjami. Chwilę później miasto utonęło w błocie. Ulewa rozpętała się po godzinie 14:00. Zmieniła Gdańsk w pułapkę. Zalane urzędy i sparaliżowany Dworzec Główny to był dopiero początek. Pękł wał na Oruni. Mieszkańcy w kilka chwil tracili dorobek życia.
Powódź w Gdańsku 2001: Rocznica tragedii, która zmieniła miasto.
Bilans był tragiczny. Cztery ofiary śmiertelne. Tysiące poszkodowanych. Straty oszacowano na 200 milionów złotych. Pomoc płynęła z całej Polski. Na miejscu pojawili się politycy, w tym premier Buzek. Mimo to chaos był nieunikniony. Ludzie na Oruni czuli się pozostawieni sami sobie. Szukali ratunku na własną rękę.
Unikalny zapis historii
Po 25 latach wracamy do tamtych dni. Zapraszamy do obejrzenia wyjątkowej galerii zdjęć Roberta Kwiatka. To unikalny zapis kataklizmu. Większość fotografii nigdy wcześniej nie publikowano. Spójrzcie na Gdańsk, którego nie chcielibyśmy nigdy więcej oglądać.