„Komisarz Meksykańskiej Federacji Piłkarskiej (FMF), Mikel Arriola, mianował w środę Rafaela Marqueza nowym selekcjonerem reprezentacji Meksyku w piłce nożnej” – czytamy w komunikacie federacji.
Marquez w lipcu 2024 zrezygnował z funkcji trenera rezerw FC Barcelony i dołączył do sztabu Javiera Aguirre, jako jego asystent. Teraz będzie pracować na własny rachunek. Jego kontrakt obowiązuje do mistrzostw świata w 2030 r.
ZOBACZ WIDEO: Leo, co jest? Niechlubny rekord Messiego
„Nominacja Rafaela Marqueza jest częścią planowanej, uporządkowanej transformacji w ramach instytucjonalnej wizji FMF. Ma ona na celu zapewnienie ciągłości pracy wykonanej podczas ostatniego cyklu mundialowego, wzmocnienie rozwoju sportowego reprezentacji Meksyku oraz stawienie czoła nadchodzącym wyzwaniom międzynarodowym” – wyjaśnia FMF.
Marquez to legenda reprezentacji Meksyku. Wystąpił w niej aż 147 razy (w latach 1997-2018), w tym pięciokrotnie na mistrzostwach świata. Przez wiele lat był kapitanem „El Tri”. Z kadrą wygrał Puchar Konfederacji (1999), dwukrotnie Złoty Puchar CONCACAF (2003, 2011). W jego dorobku jest także srebro Copa America (2001).
Na poziomie klubowym odnosił sukcesy m.in. z FC Barceloną, z którą zdobył Ligę Mistrzów (2006, 2009), reprezentował także barwy Atlasu, AS Monaco, New York Red Bulls, Hellasu Werona i Leon.
Reprezentacja Meksyku – współgospodarz MŚ 2026 – pewnie wygrała grupę A, pokonując kolejno: RPA (2:0), Koreę Południową (1:0) i Czechy (3:0). W 1/16 finału uporała się z Ekwadorem (2:0). W kolejnej fazie musiała jednak uznać wyższość reprezentacji Anglii (2:3).
– Te pięć spotkań było niezapomniane. Żegnam się z kadrą, żegnam się ze Stadionem Azteca, to był mój ostatni mecz tutaj i odchodzę z wielką dumą – powiedział po porażce z Anglikami Aguirre, który jednocześnie namaścił Marqueza. – Czekają go cztery bardzo dobre lata – dodał (więcej TUTAJ>>).