Działo się w meczu reprezentacji Argentyny z reprezentacją Egiptu. Po golach Yassera Ibrahima i Mostafy Ziko „Faraonowie” prowadzili jeszcze do 79. minuty 2:0. Potem jednak przyszła zdecydowana odpowiedź „Albicelestes”. Cristian Romero zdobył kontaktowego gola, a do remisu doprowadził Lionel Messi. Z kolei w doliczonym czasie gry zwycięską bramkę dla obrońców tytułu strzelił Enzo Fernandez.

Po spotkaniu selekcjoner Hossam Hassan i piłkarze Egiptu nie kryli ogromnych pretensji do arbitra Francoisa Letexiera. Pojawiły się stwierdzenia, że mecz został ustawiony. Egipski Związek Piłki Nożnej (EFA) wystąpił do FIFA z oficjalną skargą. „Federacja oficjalnie poprosiła o odsunięcie francuskiego zespołu od reszty turnieju” – przekazał „Diario AS” (więcej tutaj).

ZOBACZ WIDEO: Egipt skrzywdzony? „To zabijanie sportu”

Które decyzje Francuza wywołały takie rozgoryczenie Egipcjan? Letexier anulował „Faraonom” gola, gdy po interwencji VAR doszukał się wcześniejszego faulu. Ponadto nie podyktował „jedenastki”, gdy Mohamed Salah po starciu z Julianem Alvarezem upadł w polu karnym Argentyny.

Choć większość kibiców i ekspertów uważa reakcję reprezentacji Egiptu za przesadzoną (więcej tutaj), FIFA postanowiła wydać w tej sprawie specjalny komunikat. Głos zabrał Pierluigi Collina, czyli szef sędziów FIFA. – Konstruktywna dyskusja o decyzjach zawsze będzie częścią piłki nożnej, ale bezpodstawne oskarżenia nie mają miejsca w naszym sporcie – powiedział Włoch.

– Nikt nie może kwestionować uczciwości sędziów Mistrzostw Świata FIFA. Kiedy tak się dzieje, może to wywołać reakcje prowadzące do gróźb wobec nich i ich rodzin. To nie jest w porządku. Podobnie, nikt nie może twierdzić, że sędziowanie FIFA może być pod czyimś wpływem, nawet prezesa FIFA [Gianniego Infantino] – przekazał Collina.

Nie ma mowy o błędach sędziego

Były sędzia piłkarski odniósł się również do sytuacji, które zdaniem Egipcjan budziły największe kontrowersje. W jego opinii gol został słusznie anulowany, ponieważ Marwan Attia faulował wcześniej Lisandro Martineza. Collina nie dopatrzył się również przewinienia, gdy w doliczonym czasie drugiej połowy doszło starcia Mohameda Salaha z Julianem Alvarezem.

– Nadepnięcie na stopę przeciwnika jest faulem, natomiast obrońca, który pierwszy dotyka piłki, a następnie normalnie dotyka jej, nie popełnia faulu. Przykładem tego jest sytuacja pod koniec tego samego meczu. Sędzia i VAR uznali to za normalne dotknięcie piłki między egipskim numerem 10 Mohamedem Salahem a argentyńskim numerem 10 Julianem Alvarezem – przekazał Collina.

Ostatecznie Argentyna zwyciężyła 3:2 i awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata 2026. Na tym etapie zmierzy się ze Szwajcarią.