Na trzeci, ostatni tydzień fazy zasadniczej Ligi Narodów kobiet reprezentacja Polski siatkarek udała się do japońskiej Osaki. Tam w środę (8 lipca) przegrała z Turcją, a już kolejnego dnia poradziła sobie lepiej.
Otóż w czwartek nasze siatkarki zmierzyły się z reprezentacją USA i choć rywalki przystąpiły do meczu jako liderki rozgrywek, to wystawiły drugi skład. Polki wykorzystały to częściowo, ponieważ zwyciężyły dopiero po tie-breaku.
Taki wynik ma oczywiście wpływ na światowy ranking FIVB, ponieważ nasza kadra narodowa otrzymała jedynie 5.99 pkt. Dorobek byłby większy w przypadku, gdy Polki zwyciężyłyby w trzech lub czterech setach.
Tym samym podopieczne Stefano Lavariniego łącznie mają na swoim koncie 347.26 pkt. i wciąż zajmują piąte miejsce. Warto jednak podkreślić, że udały im się zbliżyć do Amerykanek, które są tuż przed nimi.
Po tej porażce reprezentantki USA mają 352.73 pkt., wobec czego ich przewaga nad naszymi siatkarkami nie jest duża. W najbliższych dniach może dojść do tego, że Biało-Czerwone zanotują awans, ale będą musiały pokonać Brazylię czy Japonię i liczyć na nieudane występy Amerykanek
Na zdjęciu: ranking FIVB
ZOBACZ WIDEO: Polscy siatkarze w Azji. Kulisy turnieju Ligi Narodów 2026