Czy po blisko 30 latach od reformy administracyjnej przyszedł czas na nowy podział województwa mazowieckiego? – Region ten jest w Unii Europejskiej swoistym ewenementem – zwraca uwagę dr Łukasz Zaborowski z Instytutu Sobieskiego i proponuje wydzielenie z niego aż trzech nowych jednostek administracyjnych.
Podział województwa mazowieckiego na trzy nowe jednostki: województwo warszawskie, płocko-siedleckie oraz staropolskie – proponuje w najnowszym raporcie dr Łukasz Zaborowski z Instytutu Sobieskiego.
Wielkie potrzeby infrastrukturalne Warszawy nie współgrają z potrzebami gmin peryferyjnych, gdzie brakuje nieraz wodociągów i kanalizacji – zwracają uwagę zwolennicy podziału.
Przeciwnicy uważają wydzielanie nowych granic administracyjnych za rzecz niepotrzebną. Postulują rozwój Warszawy i okolic jako obszaru metropolitalnego, na wzór GZM i Trójmiasta.
Województwo mazowieckie jest ewenementem na tle Europy. Choć obejmuje Warszawę – stolicę i największe miasto kraju – jego powierzchnia sięga daleko poza funkcjonalny obszar miejski metropolii.
Nigdzie indziej w Europie nie ma przypadku, że jednostka stołeczna jest równocześnie największa zarówno ludnościowo, jak i powierzchniowo. Zazwyczaj jest odwrotnie – choć te jednostki z założenia są wielkie ludnościowo, to zazwyczaj ogranicza się ich powierzchnię
– podkreśla dr Łukasz Zaborowski, ekspert Instytutu Sobieskiego ds. rozwoju regionalnego i transportu. Okazją do dyskusji na ten temat był opracowany przez niego raport pt. „Stołeczne – metropolitalne – województwo warszawskie? Wzorce europejskie a polska przestrzeń, kierunki zmian”.
Pełną treść raportu opublikowanego przez Instytut Sobieskiego zamieszczamy pod artykułem.
Nowy podział administracyjny? Województwo warszawskie może być potencjalną odpowiedzią
Innym czynnikiem, który wyróżnia województwo mazowieckie na tle innych stołecznych regionów w Europie, jest obecność kilku odrębnych ośrodków miejskich, rozwijających się i funkcjonujących niezależnie od stolicy – Radom, Płock czy Siedlce mają własne, odrębne obszary funkcjonalne.
Radom, liczący niemal 200 tys. mieszkańców, jest największym w skali całej Unii Europejskiej samodzielnym dużym miastem włączonym do regionu stołecznego
– podkreśla dr Zaborowski.
We wspomnianym raporcie jego autor proponuje wydzielenie z obecnego województwa mazowieckiego trzech nowych jednostek administracyjnych:
województwa warszawskiego: obejmującego Warszawę i jej okoliczne powiaty,
województwa płocko-siedleckiego na północy,
województwa staropolskiego na południu, powstałego z powiązania okręgu Radomia z województwem świętokrzyskim.

Województwo warszawskie miałoby pozwolić na skuteczne zarządzanie sprawami specyficznymi dla obszaru metropolitalnego Fot. Materiały prasowe / Instytut Sobieskiego
Pod względem liczby ludności proponowane województwa plasowałyby się na tle całego kraju następująco:
województwo warszawskie pozostawałoby w top 3 najludniejszych województw (wariant minimalny to dla niego 3,4 mln mieszkańców, a wariant maksymalny – 3,6 mln);
województwo płocko-siedleckie (ok. 1,3 mln mieszkańców) wielkościowo porównywalne byłoby z województwami podlaskim, lubuskim i opolskim;
województwo staropolskie (od 1,7 do 1,8 mln mieszkańców) pozwoliłoby natomiast awansować dzisiejszemu Świętokrzyskiemu do grupy „średnich” regionów.
– Koncepcja ta stanowi przede wszystkim przyczynek do dyskusji, na którą – po 27 latach od ostatniej reformy administracyjnej – przyszedł najwyższy czas – podkreślał dr Zaborowski.
Czy peryferyjny obszar na północy obecnego województwa mazowieckiego jest zdolny do samodzielnego bytu? To już kwestia badań ekonomicznych, których tutaj nie prowadziłem (…). Ale jeżeli – zgodnie z narracją obrońców obecnego układu – przynależność do województwa mazowieckiego była dla tych regionów takim szczęściem, to dlaczego są one tak słabe, że obawiamy się, czy mogą funkcjonować samodzielnie?
– podsumował autor raportu.
Warszawa zawsze zdominuje sejmik mazowiecki. Perspektywa peryferii województwa
– Po niemal trzech dekadach od wielkiej reformy administracyjnej czas się przyjrzeć, czy podział administracyjny, jaki wtedy zaistniał, odpowiada rzeczywistym potrzebom i wyzwaniom współczesności – oceniła Maria Koc, dziś posłanka z okręgu siedleckiego, wcześniej m.in. radna i wiceburmistrz Węgrowa oraz radna Sejmiku Województwa Mazowieckiego.
Podczas prezentacji raportu przyznała, że od lat jest zwolenniczką wyłączenia administracyjnego Warszawy z województwa mazowieckiego.
Jednym z powodów jest dominująca pozycja Warszawy w sejmiku mazowieckim. Nie chodzi tu o ocenę polityczną – niezależnie od układu sił stolica ma tak duży potencjał ludnościowy, że zawsze będzie odgrywać w nim dominującą rolę. Tymczasem Warszawa mierzy się z innymi problemami i ma inne potrzeby.
– oceniła.
Jak zauważyła, Warszawa „ma wielkie potrzeby infrastrukturalne i zasysa dużą część pieniędzy, które mogłyby pójść na rozwój infrastruktury” w innych częściach regionu.
Warszawa buduje metro, potężne oczyszczalnie ścieków i węzły komunikacyjne, podczas gdy w gminach, w których pracuję i które znajdują się w moim okręgu, brakuje nieraz wodociągów, kanalizacji czy dróg gminnych
– mówiła Maria Koc.
Podział województwa mazowieckiego jest „nieuchronny”. Pytanie tylko, w jaki sposób
Z kolei burmistrz Sulejówka Arkadiusz Śliwa ocenił, że podział województwa mazowieckiego jest „nieuchronny” – dodając przy tym, żę rozpatrywane koncepcje powinny uwzględniać również ościenne gminy i powiaty.
Nie wyobrażam sobie tworzenia województwa warszawskiego wyłącznie w granicach Warszawy. Posłużę się przykładem Sulejówka, położonego tuż przy granicy ze stolicą: nasi mieszkańcy najczęściej pracują w Warszawie i dojeżdżają tam w 25 minut. Tymczasem sąd okręgowy właściwy dla mieszkańców Sulejówka znajduje się w… Siedlcach, a sąd apelacyjny w Lublinie
– wskazał.
Z kolei burmistrz Mińska Mazowieckiego Marcin Jakubowski ocenił, że „tworzenie dodatkowych granic geograficznych jest zupełnie zbędne”.
– Jako Stowarzyszenie Metropolia Warszawska zabiegamy od wielu lat o stworzenie funkcjonalnej metropolii w ramach województwa mazowieckiego – dodał.
Twór funkcjonalny z dodatkowymi uprawnieniami i finansowaniem może wzmocnić to, co w metropolii warszawskiej najważniejsze: ogromny potencjał gospodarczy i wkład w produkt krajowy brutto, odpowiadający niemal jednej piątej PKB całego kraju. Taki efekt można osiągnąć dzięki różnego rodzaju rozwiązaniom, przede wszystkim transportowym, które pozwolą lepiej wykorzystać potencjał poszczególnych gmin i miast tworzących metropolię warszawską
– tłumaczył Marcin Jakubowski.
Przypomniał, że samorząd województwa mazowieckiego jest dzisiaj jednym z największych beneficjentów środków europejskich, a dzięki wydzieleniu dodatkowej jednostki statystycznej (Warszawa i okolice) środki te przeznaczane są w dużej części na rozwój Mazowsza.
W jego ocenie region „doskonale sobie radzi” jako całe, duże województwo.
– Mamy marszałka z Płocka, mamy wicemarszałka z Siedlec, mamy wicemarszałka z Radomia. Oni doskonale dbają o te swoje lokalne interesy, nie pomijając też gmin i miast, które są poza tą reprezentacją – stwierdził.

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa regulamin.
DO POBRANIA
Lipiec-2026-Stoleczne-metropolitalne-wojewodztwo-warszawskie-wzorce-europejskie-a-polska-przestrzen-Kierunki-zmian.-Kierunki-zmian.pdf
11.2 MB format pliku: PDF



