Czy po blisko 30 latach od reformy administracyjnej przyszedł czas na nowy podział województwa mazowieckiego? – Region ten jest w Unii Europejskiej swoistym ewenementem – zwraca uwagę dr Łukasz Zaborowski z Instytutu Sobieskiego i proponuje wydzielenie z niego aż trzech nowych jednostek administracyjnych.


Podział województwa mazowieckiego na trzy nowe jednostki: województwo warszawskie, płocko-siedleckie oraz staropolskie – proponuje w najnowszym raporcie dr Łukasz Zaborowski z Instytutu Sobieskiego.
Wielkie potrzeby infrastrukturalne Warszawy nie współgrają z potrzebami gmin peryferyjnych, gdzie brakuje nieraz wodociągów i kanalizacji – zwracają uwagę zwolennicy podziału.
Przeciwnicy uważają wydzielanie nowych granic administracyjnych za rzecz niepotrzebną. Postulują rozwój Warszawy i okolic jako obszaru metropolitalnego, na wzór GZM i Trójmiasta.

Województwo mazowieckie jest ewenementem na tle Europy. Choć obejmuje Warszawę – stolicę i największe miasto kraju – jego powierzchnia sięga daleko poza funkcjonalny obszar miejski metropolii.


Nigdzie indziej w Europie nie ma przypadku, że jednostka stołeczna jest równocześnie największa zarówno ludnościowo, jak i powierzchniowo. Zazwyczaj jest odwrotnie – choć te jednostki z założenia są wielkie ludnościowo, to zazwyczaj ogranicza się ich powierzchnię


– podkreśla dr Łukasz Zaborowski, ekspert Instytutu Sobieskiego ds. rozwoju regionalnego i transportu. Okazją do dyskusji na ten temat był opracowany przez niego raport pt. „Stołeczne – metropolitalne – województwo warszawskie? Wzorce europejskie a polska przestrzeń, kierunki zmian”.

Pełną treść raportu opublikowanego przez Instytut Sobieskiego zamieszczamy pod artykułem.


Pomorze zmienia się w metropolię. Mieszkańcy zobaczą zmiany już w 2027 r.


Nowy podział administracyjny? Województwo warszawskie może być potencjalną odpowiedzią

Innym czynnikiem, który wyróżnia województwo mazowieckie na tle innych stołecznych regionów w Europie, jest obecność kilku odrębnych ośrodków miejskich, rozwijających się i funkcjonujących niezależnie od stolicy – Radom, Płock czy Siedlce mają własne, odrębne obszary funkcjonalne.


Radom, liczący niemal 200 tys. mieszkańców, jest największym w skali całej Unii Europejskiej samodzielnym dużym miastem włączonym do regionu stołecznego


– podkreśla dr Zaborowski.


Ustrój administracyjny do korekty. Koncepcja policentryczna rozwiązaniem problemów?

We wspomnianym raporcie jego autor proponuje wydzielenie z obecnego województwa mazowieckiego trzech nowych jednostek administracyjnych:



województwa warszawskiego: obejmującego Warszawę i jej okoliczne powiaty,
województwa płocko-siedleckiego na północy,
województwa staropolskiego na południu, powstałego z powiązania okręgu Radomia z województwem świętokrzyskim. 

Województwo warszawskie miałoby pozwolić na skuteczne zarządzanie sprawami specyficznymi dla obszaru metropolitalnego Fot. Materiały prasowe / Instytut Sobieskiego


Województwo warszawskie miałoby pozwolić na skuteczne zarządzanie sprawami specyficznymi dla obszaru metropolitalnego Fot. Materiały prasowe / Instytut Sobieskiego

Pod względem liczby ludności proponowane województwa plasowałyby się na tle całego kraju następująco:



województwo warszawskie pozostawałoby w top 3 najludniejszych województw (wariant minimalny to dla niego 3,4 mln mieszkańców, a wariant maksymalny – 3,6 mln);
województwo płocko-siedleckie (ok. 1,3 mln mieszkańców) wielkościowo  porównywalne byłoby z województwami podlaskim, lubuskim i opolskim;
województwo staropolskie (od 1,7 do 1,8 mln mieszkańców) pozwoliłoby natomiast awansować dzisiejszemu Świętokrzyskiemu do grupy „średnich” regionów.

– Koncepcja ta stanowi przede wszystkim przyczynek do dyskusji, na którą – po 27 latach od ostatniej reformy administracyjnej – przyszedł najwyższy czas – podkreślał dr Zaborowski. 


Czy peryferyjny obszar na północy obecnego województwa mazowieckiego jest zdolny do samodzielnego bytu? To już kwestia badań ekonomicznych, których tutaj nie prowadziłem (…). Ale jeżeli – zgodnie z narracją obrońców obecnego układu – przynależność do województwa mazowieckiego była dla tych regionów takim szczęściem, to dlaczego są one tak słabe, że obawiamy się, czy mogą funkcjonować samodzielnie?


– podsumował autor raportu.


Warszawa zawsze zdominuje sejmik mazowiecki. Perspektywa peryferii województwa

– Po niemal trzech dekadach od wielkiej reformy administracyjnej czas się przyjrzeć, czy podział administracyjny, jaki wtedy zaistniał, odpowiada rzeczywistym potrzebom i wyzwaniom współczesności – oceniła Maria Koc, dziś posłanka z okręgu siedleckiego, wcześniej m.in. radna i wiceburmistrz Węgrowa oraz radna Sejmiku Województwa Mazowieckiego.

Podczas prezentacji raportu przyznała, że od lat jest zwolenniczką wyłączenia administracyjnego Warszawy z województwa mazowieckiego.


Jednym z powodów jest dominująca pozycja Warszawy w sejmiku mazowieckim. Nie chodzi tu o ocenę polityczną – niezależnie od układu sił stolica ma tak duży potencjał ludnościowy, że zawsze będzie odgrywać w nim dominującą rolę. Tymczasem Warszawa mierzy się z innymi problemami i ma inne potrzeby.


– oceniła.

Jak zauważyła, Warszawa „ma wielkie potrzeby infrastrukturalne i zasysa dużą część pieniędzy, które mogłyby pójść na rozwój infrastruktury” w innych częściach regionu.


Warszawa buduje metro, potężne oczyszczalnie ścieków i węzły komunikacyjne, podczas gdy w gminach, w których pracuję i które znajdują się w moim okręgu, brakuje nieraz wodociągów, kanalizacji czy dróg gminnych


– mówiła Maria Koc.


Miliony metrów sześciennych ścieków poza systemem. Gminy nie nadążają z kontrolami


Podział województwa mazowieckiego jest „nieuchronny”. Pytanie tylko, w jaki sposób

Z kolei burmistrz Sulejówka Arkadiusz Śliwa ocenił, że podział województwa mazowieckiego jest „nieuchronny” – dodając przy tym, żę rozpatrywane koncepcje powinny uwzględniać również ościenne gminy i powiaty.


Nie wyobrażam sobie tworzenia województwa warszawskiego wyłącznie w granicach Warszawy. Posłużę się przykładem Sulejówka, położonego tuż przy granicy ze stolicą: nasi mieszkańcy najczęściej pracują w Warszawie i dojeżdżają tam w 25 minut. Tymczasem sąd okręgowy właściwy dla mieszkańców Sulejówka znajduje się w… Siedlcach, a sąd apelacyjny w Lublinie


– wskazał.

Z kolei burmistrz Mińska Mazowieckiego Marcin Jakubowski ocenił, że „tworzenie dodatkowych granic geograficznych jest zupełnie zbędne”.

– Jako Stowarzyszenie Metropolia Warszawska zabiegamy od wielu lat o stworzenie funkcjonalnej metropolii w ramach województwa mazowieckiego – dodał.


Twór funkcjonalny z dodatkowymi uprawnieniami i finansowaniem może wzmocnić to, co w metropolii warszawskiej najważniejsze: ogromny potencjał gospodarczy i wkład w produkt krajowy brutto, odpowiadający niemal jednej piątej PKB całego kraju. Taki efekt można osiągnąć dzięki różnego rodzaju rozwiązaniom, przede wszystkim transportowym, które pozwolą lepiej wykorzystać potencjał poszczególnych gmin i miast tworzących metropolię warszawską


– tłumaczył Marcin Jakubowski.

Przypomniał, że samorząd województwa mazowieckiego jest dzisiaj jednym z największych beneficjentów środków europejskich, a dzięki wydzieleniu dodatkowej jednostki statystycznej (Warszawa i okolice) środki te przeznaczane są w dużej części na rozwój Mazowsza.

W jego ocenie region „doskonale sobie radzi” jako całe, duże województwo.

– Mamy marszałka z Płocka, mamy wicemarszałka z Siedlec, mamy wicemarszałka z Radomia. Oni doskonale dbają o te swoje lokalne interesy, nie pomijając też gmin i miast, które są poza tą reprezentacją – stwierdził.


Metropolie będą motorem rozwojowym Polski. A państwo pozostaje bierne

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa regulamin.

DO POBRANIA

Lipiec-2026-Stoleczne-metropolitalne-wojewodztwo-warszawskie-wzorce-europejskie-a-polska-przestrzen-Kierunki-zmian.-Kierunki-zmian.pdf

11.2 MB format pliku: PDF