Rada Miejska Wrocławia przyjęła w czwartek uchwałę, która zakłada od września 33-procentową podwyżkę za odbiór odpadów. Zgodnie z nowymi przepisami po wakacjach opłata za wywóz śmieci wzrośnie do 55 zł miesięcznie od osoby.
W tym artykule przeczytasz:
O ile wzrosną opłaty za odbiór śmieci we Wrocławiu.Komu we Wrocławiu będzie przysługiwała ulga za wywóz nieczystości.Jak podwyżki za śmieci tłumaczą przedstawiciele miasta.
Tyle Wrocławianie zapłacą za śmieci
Opłata za wywóz śmieci od września będzie wynosiła 55 zł miesięcznie od każdej osoby zamieszkującej nieruchomość. To oznacza podwyżkę o 13,76 zł miesięcznie od osoby, czyli ok. 33%. Z kalkulacji wynika, że na przykład czteroosobowe gospodarstwo domowe zapłaci 220 zł miesięcznie.
Jeśli właściciel nieruchomości nie będzie prowadził selektywnej zbiórki odpadów, opłata wzrośnie do 114 zł od osoby.
Podwyżki obejmą również nieruchomości niezamieszkałe, na których powstają odpady komunalne. Dla przykładu stawka za worek 120-litrowy ma wynieść 27,60 zł, za pojemnik 120-litrowy również 27,60 zł, a za pojemnik 1100-litrowy – 253 zł. W przypadku braku selektywnej zbiórki stawki będą dwukrotnie wyższe.
Miasto tłumaczy projekt koniecznością zbilansowania systemu gospodarowania odpadami. W uzasadnieniu wskazano, że zaplanowane na 2026 r. dochody z opłaty śmieciowej wynoszą 469,18 mln zł, podczas gdy koszty systemu oszacowano na 532,38 mln zł.
– Dotychczas obowiązujące stawki w pełni bilansowały system gospodarowania odpadami. Z uwagi na wzrost kosztów funkcjonowania systemu, przy utrzymaniu obowiązujących stawek, w 2026 roku zabrakłoby około 50 mln zł na jego sfinansowanie. W kolejnych latach ta różnica byłaby jeszcze większa, dlatego konieczne jest dostosowanie wysokości opłat do rzeczywistych kosztów funkcjonowania systemu – tłumaczy Skarbnik Wrocławia Marcin Urban.
Fot. Urząd Miejski Wrocław
Ulgi zostają
W projekcie utrzymano część ulg. Właściciele domów jednorodzinnych, którzy kompostują bioodpady w przydomowym kompostowniku, nadal mają mieć miesięczną opłatę pomniejszaną o 10 zł.
Z kolei rodziny wielodzietne objęte Kartą Dużej Rodziny zachowają 40-procentowe zwolnienie z opłaty, gdy przekroczy ona określony próg. Z uzasadnienia wynika, że z ulgi za kompostowanie korzystało 3190 właścicieli nieruchomości, a ze zwolnienia dla rodzin wielodzietnych – 2400 rodzin, czyli 13 236 osób.
Opozycja krytykuje podwyżki. „Sięgną do Waszych kieszeni”
Choć magistrat tłumaczy, że proponowana stawka pozostaje niższa od maksymalnej stawki, dopuszczonej krajowymi przepisami, która obecnie wynosi 70 zł od osoby, to nie przekonuje to opozycji. Ta głosowała przeciwko podwyżkom.
– W zasadzie Miasto Wrocław jest bankrutem. Musimy to powiedzieć wprost. Stan finansów jest fatalny. Przy okazji tej podwyżki wyszło to, że Wrocław może niebawem stać się niewypłacalny – mówił nas sesji Łukasz Kasztelowicz, szef klubu PiS we wrocławskiej radzie miejskiej.
Fot. Urząd Miejski Wrocław.
Krytycznie wypowiadał się także Piotr Uhle z klubu Naprawmy Przyszłość.
– Ta horrendalna podwyżka to nie jest przypadek. To jest skutek lat chaosu, niekompetencji, zaniechań — niestety pod patronatem Koalicji Obywatelskiej – dodawał radny Piotr Uhle.
Fot. Facebook/Piotr Uhle.
Za podwyższeniem opłat za odbiór odpadów głosowało 21 radnych, przeciw było 11.