Donald Tusk i Włodzimierz Czarzasty

Ministra zdrowia i szef NFZ zostaną na stanowiskach. Piotr Wójcik: dało się wyczuć, że Tusk daje jeszcze szansę temu składowi

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Radek Pietruszka/PAP

Jeszcze w tym tygodniu Donald Tusk ma zaplanowane koalicyjne rozmowy z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym i wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem – ustalił Patryk Michalski, autor programu „News Michalskiego” w TVN24+. Otoczenie premiera przekonuje, że spotkanie „to nic nadzwyczajnego”, a rozmowy są reakcją na zaproponowane spotkanie. Według źródeł dziennikarza dotychczas nie było planów, by do rozmów dołączyły Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, liderka Polski 2050 i Paulina Hennig-Kloska z klubu Centrum.

Przedstawiciele partii koalicyjnych niechętnie informują o zaplanowanej rozmowie, bo przekonują, że to „rutynowe spotkanie” i „nie ma w nim sensacji”. Rządowe źródła przyznają jednak, że spotkania liderów koalicji dawno nie było, choć Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz mają stały i regularny kontakt, a w razie potrzeby rozmowy odbywają się również z pozostałymi liderami.

Co wiemy o spotkaniu koalicjantów?

Trzy źródła Patryka Michalskiego potwierdziły, że Donald Tusk do końca tygodnia ma się spotkać z marszałkiem Sejmu, liderem Lewicy Włodzimierzem Czarzastym i wicepremierem, szefem MON, prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. – Lista tematów jest długa – mówi jeden z naszych rozmówców. – Każdy przyjdzie ze swoimi tematami, spraw do omówienia jest sporo – dodaje drugie źródło. – Nie ma jednego wiodącego tematu, każdy poruszy to, co dla niego ważne – twierdzi trzeci rozmówca.

Źródła nie chcą mówić o dokładnej dacie i godzinie spotkania najprawdopodobniej w willi premiera przy ulicy Parkowej. Wszyscy mówią o „drugiej połowie tygodnia” albo spotkaniu „do końca tygodnia”. Według źródeł Michalskiego dotychczas planowane spotkanie uwzględniało rozmowy Tuska, Czarzastego i Kosiniaka-Kamysza bez liderki Polski 2050, ministry funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i ministry klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski z klubu Centrum.

– Premier spotyka się w różnych formułach, jest w kontakcie z ministrami, więc tu nie ma żadnej sensacji – przekonuje nasz rozmówca z rządu. Dotychczas Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wielokrotnie sygnalizowała konieczność spotkania wszystkich liderów koalicji i krytykowała brak takich rozmów. Po rozłamie Polski 2050 koalicję rządzącą tworzą też posłowie klubu Centrum, które formalnie nie widnieje w umowie koalicyjnej podpisanej po wyborach w 2023 roku.

OGLĄDAJ: „Prezydent nie ma prawa selekcji na bramce”

Karol Nawrocki