Ponad 200 młodych prawników po zdanym egzaminie sędziowskim wciąż nie może rozpocząć pracy w sądach. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował o pilne powołanie asesorów, podkreślając, że bez nominacji prezydenta absolwenci Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury pozostają w zawieszeniu.

Żurek apeluje o szybkie nominacje dla asesorów


W piątek Waldemar Żurek opublikował nagranie, w którym poinformował o spotkaniu z młodymi prawnikami czekającymi na rozpoczęcie pracy w sądach. Jak zaznaczył, chodzi o osoby, które „świetnie zdały egzamin sędziowski” i teraz oczekują na zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego.

– Bez tego nie mogą rozpocząć pracy w sądach. Wielu z nich wynajęło już mieszkania w miejscowościach, gdzie są te sądy, które wybrali. To duża grupa, ponad 200 osób. Gdyby wszyscy zasiedli już za stołem sędziowskim miesięcznie mielibyśmy wydanych – uwaga – 10,5 tysiąca wyroków – wyliczał szef resortu sprawiedliwości.”To naprawdę wstyd dla państwa polskiego”


Minister przekonywał, że młodzi prawnicy mogą realnie odciążyć sądy i pomóc w walce z przewlekłością postępowań. Zaapelował też do Kancelarii Prezydenta o jak najszybsze działania.

– Wiemy, jakie są przewlekłości w sądach, więc oni będą wspomagać ten system. To naprawdę wstyd dla państwa polskiego, że ci młodzi ludzie, żeby mieć ubezpieczenie, muszą rejestrować się w urzędzie pracy jako bezrobotni – powiedział cytowany przez Gazetę Prawną Żurek.


Jak dodał, absolwenci nie mają już prawa do stypendium, a mimo to chcą pracować dla państwa. W jego ocenie „ci młodzi, świetni prawnicy ratują system”.

209 absolwentów czeka na decyzję prezydenta


O sprawie poinformowała także Krajowa Rada Sądownictwa. Po zakończeniu posiedzenia przekazano, że członkowie KRS spotkali się z absolwentami KSSiP, którzy od maja czekają na mianowanie przez prezydenta na stanowiska asesorów sądowych. Rzecznik Rady sędzia Jarosław Łuczaj podał, że pełne wsparcie wyrażono wobec wszystkich 209 aplikantów znajdujących się w tej sytuacji.


Sprawa asesorów stała się też elementem szerszego sporu prawnego. Zgodnie z przepisami asesorów mianuje prezydent na wniosek KRS, ale w debacie publicznej pojawił się konflikt o to, czy do takiej decyzji potrzebna jest kontrasygnata premiera. Dodatkowe kontrowersje wywołało orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 25 czerwca, w którym uznano, że wymóg kontrasygnaty w takich przypadkach jest niekonstytucyjny. Krytycy tego stanowiska przekonują jednak, że młodzi prawnicy stali się zakładnikami sporu o zakres uprawnień prezydenta i status samego Trybunału.


Czytaj też:
Prezes TK szykuje „niespodziankę”? Spór o nowych sędziów nabiera tempa Czytaj też:
Przełom w Sądzie Najwyższym. Nawrocki podjął kluczową decyzję