Ambasador Iranu przy ONZ Amir Said Irawani zagroził, że jego kraj nie będzie związany postanowieniami zawartymi w protokole porozumienia, jeśli strona amerykańska kontynuuje nieprzestrzeganie zobowiązań — przekazała w sobotę irańska państwowa telewizja.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Iran grozi zerwaniem ustaleń

— Jeśli USA nadal nie będą wywiązywać się ze swoich zobowiązań zawartych w protokole porozumienia, Iran nie będzie zobligowany do uszanowania ustaleń jego dotyczących w tymże dokumencie — przekazał Saidi.

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi opublikował na platformie X wpis, w którym wskazał palcem na Waszyngton. Według szefa irańskiej dyplomacji to strona amerykańska nie dotrzymuje warunków wstępnego porozumienia pokojowego.

„Iran dotrzymuje słowa, w przeciwieństwie do amerykańskiego Departamentu Skarbu, który łamie punkt dziewiąty wstępnego porozumienia” — czytamy w komunikacie Aragczego. Chodzi o zapisy dotyczące zniesienia sankcji ekonomicznych nałożonych na irańskie instytucje finansowe.

Waszyngton i Teheran podpisały 17 czerwca wstępne porozumienie zakładające rozejm w konflikcie zbrojnym, który wybuchł 28 lutego po irańskim ataku na amerykańskie bazy w regionie Zatoki Perskiej. Dokument przewiduje 60-dniowy okres, w którym obie strony mają wypracować warunki ostatecznego traktatu pokojowego.

Jeszcze niedawno ogłaszał sukces. Dziś Trump znów znalazł się w pułapce Donald Trump podczas szczytu NATO w Ankarze, 8 lipca 2026 r. Eskalacja napięć i groźby Trumpa

Relacje między państwami ponownie się zaostrzyły w minionym tygodniu. Doszło do nowych ataków z obu stron, a Waszyngton i Teheran wzajemnie obwiniają się o nieprzestrzeganie zapisów wstępnego porozumienia, które miało zakończyć wojnę.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył przed kilkoma dniami, że rozejm dobiegł końca. Zareagował w ten sposób na informacje o planach zamachu ze strony Iranu na jego życie. Trump zagroził trwającymi rok atakami, które skończyłyby się „całkowitym zdziesiątkowaniem i zniszczeniem wszystkich obszarów Iranu”.

Czytaj też: