Jeden produkt i wiele interpretacji. W Sztuczce Truskawka Kaszubska przestała być dodatkiem – stała się osią całej kolacji degustacyjnej. A wokół niej – lokalne współprace i głosy tych, którzy tworzą jej smak od pola do stołu: plantator certyfikowanej Truskawki Kaszubskiej oraz pani z Koła Gospodyń Wiejskich. To był wieczór pełen niespodzianek.
Ranking.trojmiasto.pl –
Najlepsze restauracje w Trójmieście
Gdańsk, Gdynia, Sopot
Jedno menu, wiele odsłon truskawki
to świetny pomysł, chętnie wziąłbym/wzięłabym udział w takiej kolacji
70%
brzmi ciekawie, ale mam co do tego pewne wątpliwości
11%
nie przekonuje mnie taka koncepcja kolacji
14%
10 lipca w restauracji Sztuczka wszystko było skupione wokół jednego, lokalnego produktu – Truskawki Kaszubskiej. Sezonowej, charakterystycznej, zakorzenionej w regionie, docenianej na całym świecie. Pokazanej w sposób, który łączył fine dining z tradycją i autentycznością.
Wydarzenie prowadził Tomasz Podsiadły, a na czele całej kolacji stanął nowy szef kuchni restauracji Sztuczka – Sebastian Klamka, który zaprosił do współpracy plantatora certyfikowanej truskawki kaszubskiej Wojciecha Kleina oraz panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Kiełpinianki” z Kiełpina, które przygotowały jedno z dań – pierogi z truskawką kaszubską.
– Dzisiaj celebrujemy Truskawkę Kaszubską, całe menu jest oparte na truskawce, więc w daniach będzie przewijać się temat truskawki w różnej formie, przez kiszonki i chłodnik, aż po deser, zapraszam wszystkich do stołu – mówił szef kuchni restauracji Sztuczka Sebastian Klamka.
Lokalny produkt jako inspiracja dla szefa kuchni
Menu zostało zbudowane wokół letniej świeżości i charakteru truskawki, prowadząc gości przez kolejne, przemyślane etapy. Gazpacho z truskawki z czarnym pieprzem i bazylią otworzyło wieczór lekkością i wyraźną nutą kwasowości. Przegrzebki z truskawką i rzodkiewką pokazały balans między świeżością truskawki a delikatnością owocu morza. Danie z jagnięciną, czereśnią i dziką różą – które jako jedyne nie zawierało w sobie truskawki – wprowadziło głębię i bardziej wytrawny kierunek. Z kolei pierogi z truskawkami przygotowane przez „Kiełpinianki” były momentem powrotu do tradycji – prostym, autentycznym i bardzo czytelnym.
– Przed państwem esencja letniej klasyki, pierogi z truskawką kaszubską podane z kleksem kwaśnej śmietany i sosem na bazie palonego masła, białej czekolady oraz maślanki. Do tego olej bazyliowo-miętowy i puder z truskawki, życzę smacznego – mówiła reprezentantka Koła Gospodyń Wiejskich „Kiełpinianki” z Kiełpina.
Na koniec pojawił się deser: ptyś z kremem z pieczonego siana, truskawkami i żelem z kwiatów czarnego bzu – zamykający całość w słodkiej, ale wciąż aromatycznej formie. Nie zabrakło petit four oraz upominku – kobiałki truskawek kaszubskich i konfitury od pana Wojciecha Kleina.
Wieczór miał także wyraźny, lokalny akcent – wójt gminy Szemud, Ryszard Kalkowski, ubrany w tradycyjny strój kaszubski, częstował gości tabaką, wprowadzając element regionalnego rytuału i podkreślając kaszubską tożsamość wydarzenia.
WIĘCEJ NA TEN TEMAT
Jemy na mieście – testujemy lokalne restauracje
Tradycja i nowoczesna kuchnia przy jednym stole
Sztuczka po raz kolejny pokazała, że jest przestrzenią, w której kuchnia spotyka się z historią i lokalnością oraz niesie wartość edukacyjną. Tego wieczora niejednokrotnie wybrzmiała informacja, że truskawka kaszubska to produkt posiadający unijny certyfikat Chronionego Oznaczenia Geograficznego, który mogą nosić wyłącznie owoce uprawiane w określonym regionie i spełniające ściśle określone standardy jakości.
Restauracja buduje doświadczenia oparte na jakości produktu, współpracy i świadomym podejściu do regionu. To miejsce, w którym fine dining nie odcina się od tradycji – tylko ją interpretuje i opowiada na nowo. Kolacja odbyła się pod patronatem Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej oraz projektu Pomorskie Prestige.