Karol Nawrocki o zbrodni wołyńskiej: Pamięć, historia i prawda kształtują przyszłość

Prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA, 11 lipca 2026 r.

Darek Delmanowicz / PAP

– Rozumiem jaką traumę nadal niosą rodziny polskie w XXI wieku w związku ze zbrodniami dokonanymi przez OUN i UPA. Pamięć, historia i prawda o ludobójstwie wołyńskim kształtują przyszłość – mówił w sobotę 11 lipca prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów rocznicy zbrodni wołyńskiej.


W sobotę 11 lipca w Radrużu (woj. podkarpackie) odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA.
W obchodach wziął udział prezydent RP Karol Nawrocki, który złożył wieńce przy pomniku pomordowanych mieszkańców.
– Musimy mówić jasno: pamięć, historia i prawda o ludobójstwie wołyńskim kształtuje przyszłość. Jesteśmy tu dla przeszłości, ale też dla przyszłości, która jest tu z nami, dla naszych dzieci – powiedział prezydent.

„Pamięć, historia i prawda o ludobójstwie wołyńskim kształtuje przyszłość”

Z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego odbyły się w sobotę 11 lipca w Radrużu (woj. podkarpackie) obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.


Powstanie mur upamiętniający ofiary zbrodni wołyńskiej. "To nasz wspólny obowiązek"

Prezydent złożył wieńce przy pomniku pomordowanych mieszkańców oraz na symbolicznym grobie rodziny Romaników i Stefana Gołębia zabitych przez bojówkę OUN 30 czerwca 1944 r.


Prezydent podkreślił, że rozumie jaką traumę nadal niosą rodziny polskie w XXI wieku w związku ze zbrodniami dokonanymi przez OUN i UPA. Zaznaczył jednocześnie, że „pamięć, historia i prawda o ludobójstwie wołyńskim” kształtują przyszłość.


– Bo tym, którzy mówią o dzisiejszej geopolityce, o świecie wojny, którzy mówią o racji stanu, chcę przypomnieć, że śmierć 14-letniej Jadwigi Romanik – w zakresie jej progu bólu, tego, co przeżywali jej rodzice, w zakresie tego, co czuła w swoim sercu, gdy mordowali ją ukraińscy nacjonaliści – jest tą samą śmiercią, której dziś doświadczają 14-letni Ukraińcy z rąk bandytów Federacji Rosyjskiej – powiedział Nawrocki.


Odsłonięto pierwszy taki mural w Polsce. Otwiera nową akcję społeczną


„Nie można zgodzić się na przywoływanie w Polsce czerwono-czarnej flagi UPA”

Prezydent RP pytał, czym te śmierci się różnią. – Śmierć z wczoraj jest czymś łagodniejszym niż śmierć z jutra? Płacz i cierpienie rodzin, ból, upodlenie? – dodał.


Dlatego musimy mówić jasno: tak, pamięć, historia i prawda o ludobójstwie wołyńskim kształtuje przyszłość. Jesteśmy tu dla przeszłości, ale też dla przyszłości, która jest tu z nami, dla naszych dzieci


– oświadczył Nawrocki.

Zaznaczył, że nie można zgodzić się na przywoływanie w Polsce czerwono-czarnej flagi UPA. Jak podkreślił, w barwach tych zamyka się cała ideologia ukraińskiego nacjonalisty mordującego polskie kobiety i dzieci.


Rocznica tzw. krwawej niedzieli z 1943 r., uznawanej za kulminację antypolskiej akcji przeprowadzonej przez UPA i OUN

Narodowy Dzień Pamięci przypada 11 lipca, w rocznicę tzw. krwawej niedzieli z 1943 r., uznawanej za kulminację antypolskiej akcji przeprowadzonej przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) na Wołyniu. Tego dnia doszło do skoordynowanych ataków na mniej więcej sto polskich miejscowości.

Do pierwszego masowego mordu w Radrużu doszło 23 kwietnia 1944 r., kiedy to w wyniku napadu bojówki OUN zamordowanych zostało dziewięć osób. Po tym napadzie Polacy opuścili ten region chroniąc się w miejscowościach chronionych przez garnizony niemieckie, względnie kontrolowane przez oddziały Armii Krajowej.

W wyniku działań oddziałów OUN-UPA w Radrużu i jego okolicach w latach 1944-1946 zginęło ponad 20 osób. Radruż to wieś obecnie położona przy granicy polsko-ukraińskiej. 


Odsłonięto pomnik upamiętniający żołnierzy Wojska Polskiego