Oukitel WP500 Ultra wszedł do sprzedaży w czerwcu, a jego cena wynosi obecnie około 2500 zł. Za mniej więcej tyle można kupić ten model w sklepie na stronie Oukitel.com (np. cena na Europę to 579,99 euro), jest też już w Polsce, chociaż nie w ofercie oficjalnego dystrybutora. Na pewno jednak już wkrótce będzie szerzej dostępny w sklepach z elektroniką. Sprawdzam, czy warto na niego zaczekać.

Dalsza część tekstu pod wideo

Co w zestawie?

Oukitel WP500 Ultra, który do mnie dotarł na testy, ma w zestawie ładowarkę, jest to jednak dodatek, którego zapewne w polskiej (i europejskiej) dystrybucji nie zobaczymy. Nie jest to duża strata, bo smartfon nie oferuje dużej mocy ładowania (45 W). W pudełku, poza kabelkiem USB-C znalazło się także sztywne etui z przezroczystego plastiku. I to wszystko.

Advertisement

Wygląd i konstrukcja

Oukitel WP500 Ultra nie należy do zbyt lekkich i poręcznych – waży 414,3 g, a obudowa ma grubość 22,9 mm. Czuć go więc w kieszeni, choć w dłoni o dziwo leży całkiem dobrze – to zasługa wyprofilowania tylnej części obudowy. Gdyby jeszcze nie była ona nieco zbyt śliska, byłoby naprawdę dobrze.

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Gdy przed testami widziałem WP500 Ultra na zdjęciach, szczególnie spodobał mi się kolor pomarańczowy (jest też czarny). Gdy w końcu ten model trafił w moje ręce, trochę się zdziwiłem – telefon faktycznie ma taki kolor, ale jest to raczej odcień jasnej miedzi, błyszczący i metaliczny. Może się to podobać, choć moim zdaniem obudowa za bardzo lśni w świetle, szkoda, że producent nie zdecydował się na wykończenie matowe.

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Na plecach Oukitel WP500 Ultra znalazła się mocna lampa kempingowa, czyli coraz częstszy dodatek we wzmocnionych telefonach. Nie ma się co rozpisywać – w terenie to świetna sprawa, zarówno jako latarka do oświetlania drogi, jak i przede wszystkim jako rozproszone światło obozowiska podczas nocnego odpoczynku. Działa to doskonale.

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Uwagę przykuwa także potężna sekcja aparatów – z tak dużym obiektywem, jakby WP500 Ultra był jakimś foto flagowcem. To jednak tylko taka efektowna konstrukcja, wewnątrz siedzi raczej standardowy zestaw aparatów – nie licząc ponadprzeciętnej termowizji.

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Konstrukcja WP500 Ultra jest w pełni wytrzymała na wynikanie pyłów i wody oraz trudne warunki środowiskowe (IP68/IP69K i MIL-STD-810H), wytrzyma też upadki na beton z wysokości 1,5 m. Dodatkowe wzmocnienie zapewniają gumowane odbijacze na rogach. Ciekawostką jest niczym nieosłonięty port USB-C. Z jednej strony zaślepki w pancerniakach to trochę denerwujący detal, z drugiej strony taki port bez zabezpieczenia może się uszkodzić od piasku czy błota (bo woda mu raczej niestraszna). Trzeba uważać.

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Rozmieszczenie przycisków na obudowie zapewnia wysoki poziom ergonomii. Z klawiszem zasilania zintegrowany jest czytnik linii papilarnych, który działa całkiem sprawnie, chociaż jednak zdarzało się, że musiałem wpisywać PIN, bo ze względów bezpieczeństwa co jakiś czas smartfon nie chciał korzystać z sensora.  

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Fajne są guziczkowe przyciski głośności, łatwe do namierzenia palcem. Z lewej strony obudowy znajdziemy dodatkowo konfigurowalny przycisk uniwersalny do specjalnych zastosowań (np. lampy), a także niżej – suwak bezpieczeństwa.

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Suwak kill switch

Fizyczny przełącznik prywatności (tzw. kill switch), umieszczony na lewym boku, jest jedną z najmocniej podkreślanych przez producenta funkcji tego modelu. To dodatek, który zwykłemu użytkownikowi raczej się nie przyda, ale docenią go pracownicy służb czy osoby szczególnie wyczulone na sprawy bezpieczeństwa. Mechaniczny suwak pozwala użytkownikowi na natychmiastowe odcięcie aparatów, w tym termowizji oraz mikrofonu, a także lokalizacji.

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Nie można więc robić zdjęć, nagrywać wideo, ani korzystać z GPS. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko nieautoryzowanego podglądu lub podsłuchu przez złośliwe oprogramowanie, co daje nam pełną kontrolę nad bezpieczeństwem danych w szczególnych sytuacjach – na przykład podczas spotkania w firmie wymagającej całkowitej dyskrecji.

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Jak to spisuje się w praktyce? Działa dobrze, aż za dobrze. Odcięcie jest błyskawiczne i od razu zamykany jest aparat czy wyłączana lokalizacja. Niestety, trzeba bardzo uważać na przypadkowe przesunięcia suwaka. Mnie się to notorycznie zdarzało podczas wkładania telefonu do kieszeni bojówek, w efekcie aplikacja logująca trasę GPS przerywała zapis. I nie jest tak, że przycisk ma zbyt wielkie luzy, jest po prostu tak umieszczony, że łatwo o niego zawadzić.

Ekran

WP500 Ultra wyposażony jest w wyświetlacz IPS o przekątnej 6,78 cala i rozdzielczości 1080 x 2460. Ekran ma częstotliwość odświeżania 120 Hz (z wyborem trybów 60, 90 i 120 Hz). Panel przedni chroniony jest szkłem Corning Gorilla Glass 5. 

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Według producenta jasność ekranu sięga maksymalnie 550 nitów. To byłby słaby wynik, ale już patrząc na wyświetlacz w pełtym słońcu, od razu zacząłem podejrzewać, że poziom luminancji jest jednak wyższy. Pomiary kolorymetrem potwierdziły, że jest to 750 nitów, zarówno w ręcznym ustawieniu, jak i w automatycznym. Taka wartość, choć odległa od flagowców, jest wystarczająca, by odczytać zawartość ekranu w jasny dzień. Nie wiem, dlaczego producent podaje zaniżone dane.

Kolorystyka, nasycenie i kontrast ekranu są przyzwoite, ale nie wyróżniają się jakoś szczególnie. W terenowych zastosowaniach, np. do wyświetlania mapy, nie można narzekać, mniej efektownie wygląda to podczas oglądania filmów, choć ekran zapewnia wsparcie dla HDR10 i HDR10+, a producent szczyci się certyfikatem Widevine L1, gwarantującym wysoką rozdzielczość w serwisach VoD.

Wydajność i kultura pracy

Silnikiem napędowym Oukitela WP500 Ultra jest układ MediaTek Dimensity 8300 wykonany w litografii 4 nm, z rdzeniami do 3,35 GHz i grafiką Mali-G615. Pomaga mu 12 GB pomięci RAM LPDDR5. Do tego użytkownik otrzymuje pamięć masową UFS 4.0 o bardzo solidnej pojemności 1 TB. 

Dimensity 8300 nie jest zbyt nowy (2023 r.), ale sprawdza się dosyć przyzwoicie i jak na telefon pancerny, spełnia swoje zadania zgodnie z oczekiwaniami. W codziennych zadaniach spisuje się bez zarzutu, nie ma problemu z przycinaniem czy większymi opóźnieniami. W gry też można popykać, choć raczej na niższych poziomach grafiki, masywna konstrukcja telefonu nie zachęca do tego za bardzo.

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

W testach syntetycznych całość wypada zadowalająco. W starszym AnTuTu 10 smartfon osiąga wynik 1,38 mln punktów, w nowszym v11 – 1,63 mln. Z kolei w przeliczeniach CPU w Geekbench sięga maksymalnie wyniku 4355. Bez rewelacji, ale solidnie.

 

AnTuTu 10

Geekbench 6

AI
Benchmark

3D Mark

Maks. temp.
obudowy [°C]


Jeden
rdzeń

Wszystkie
rdzenie

Wild Life
Extreme

Wild Life
Extreme
Stress Test


8849 Tank 4 Pro

1332472

1466

4434

3822

2910

78,60%

42


8849 Tank X

916858

1242

3932

1091

1756

98,50%

38


Motorola ThinkPhone25

691781

1049

3005

566

858

99,60%

35


Oukitel WP30 Pro

768180

1137

3509

186

1310

99,20%

45


Oukitel WP300

615857

1018

2736

394

687

98,70%

39


Oukitel WP500 Ultra

1381285

1425

4355

3828

2843

85,00%

38


RugOne Xever 7 Pro

498500

945

2352

246

n.d.

n.d.

42


Ulefone Armor 21

414303

724

2014

68,7

344

99,40%

35


Ulefone Armor 23 Ultra

712696

991

3319

165

1252

99,60%

42


Ulefone Armor 24

386016

688

1896

64

326

99,10%

36


Ulefone Armor Pad 2

406213

731

2017

70,4

351

98,90%

38


Ulefone Power Armor 19T

403819

732

2035

69,9

336

99,40%

37


W mocnym obciążeniu smartfon zachowuje rozsądną temperaturę i nie grzeje się przesadnie, choć ciepłota ok. 40 stopni C będzie wyczuwalna. Spadek mocy nie jest duży, w teście 3D Mark Wild Life Unlimited smartfon utrzymał 85% wyjściowej wydajności.

Komunikacja i lokalizacja

Oukitel WP500 Ultra dość wdzięcznie spisuje się jako narzędzie komunikacji. Sprawnie działa w polskich sieciach 5G, choć prędkości pobierania nawet w optymalnych warunkach nie są rekordowe. W Warszawie udało mi się złapać maksymalnie ok. 700 Mb/s, co oczywiście wciąż jest dobrym wynikiem. 

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Smartfon poprawnie działa w połączeniach VoLTE i WiFi Calling, a jakość rozmów głosowych pozostaje na przyzwoitym poziomie. Innych, bardziej zaawansowanych funkcji komunikacyjnych, jak eSIM czy rozbudowana łączność z innymi urządzeniami, nie uświadczymy – otrzymujemy podstawowy standard. Nie zabrakło NFC z obsługą płatności Google.

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Podczas górskich wędrówek po Beskidach przetestowałem też funkcje lokalizacji, które zapewniają systemy GPS (L1+L5) i Galileo oraz GLONASS i Beidou. Nawet w najtrudniejszych sytuacjach, w otoczeniu drzew i nierzadko poza zasięgiem wspomagającej lokalizację sieci mobilnej Oukitel WP500 Ultra spisywał się bez zarzutu, dokładnie wskazując trasę.

Dźwięk i muzyka

Oukitel WP500 Ultra ma tylko jeden głośnik – dość donośny, ale jednak bardziej nadający się do rozmów w trybie głośnomówiącym niż do słuchania muzyki czy nawet grania lub oglądania filmów. Ma po prostu zbyt ostry dźwięk, z lekkimi przesterowaniami po pogłośnieniu.

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Podłączenie słuchawek będzie zdecydowanie lepszym pomysłem. Smartfon obsługuje Bluetooth 5.4 i kodeki LDAC oraz aptX HD, można więc uzyskać niezłe brzmienie. Jakość nie jest wybitna, ale wystarczająca.

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

System i aplikacje

Oukitel WP500 Ultra dostarczany jest z systemem Android 16, bardzo bliskim idei czystego systemu jak od Google.

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Jest parę powierzchownych zmian, np. kształty ikon, są dodatki wynikające ze specyfiki urządzenia (np. konfiguracja przycisku funkcyjnego), parę dodatkowych aplikacji (w tym pakiet Toolbox z mini narzędziami, jak kompas czy miernik hałasu), ale ogólne wrażenia są pozytywne. 

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Do dyspozycji otrzymujemy też preinstalowany Gemini, chociaż już na dodatki jak „zakreśl, ale wyszukać” nie ma co liczyć. Nie ma też żadnych innych funkcji AI, może z wyjątkiem edytora w Zdjęciach Google. Co prawda na stronie producenta jest wzmianka o aplikacji czy funkcji AI Beacon, ale w testowanym egzemplarzu tego nie było.

Aparat i kamera

Na imponującej, masywnej wyspie aparatów Oukitela WP500 Ultra znajdziemy dość standardowy zestaw fotograficzny. Ta główna jednostka, z pozornie ogromnym obiektywem (f/1.6), kryje w sobie matrycę 108 Mpix (Samsung HM6), znaną z wielu modeli telefonów średniej klasy (np. Honor Magic8 Lite), a jednocześnie wielu pancerniaków (np. testowanego już wcześniej Oukitel WP300).

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Pomaga jej aparat noktowizyjny o rozdzielczości 8 Mpix (sensor S5K4H8) z doświetleniem podczerwienią. Z przodu znalazł się aparat do selfie Sony IMX616 o rozdzielczości 32 Mpix. 

W aplikacji aparatu znajdziemy zestaw najważniejszych trybów i opcji: pro, portret (i drugi Uroda twarzy), Ultra HD, tryb nocy, skanowanie dokumentów czy kodów QR. Jest też HDR i rozpoznawanie scen AI.

Choć matryca Samsung HM6 potrafi pozytywnie zaskoczyć (jak we wspomnianym Magic8 Lite), to jednak w Oukitelu WP500 Ultra nie przyniosła oczekiwanej jakości, a producent wyraźnie zaoszczędził nad rozwojem oprogramowania i algorytmów fotograficznych. Identycznie było zresztą w modelu Oukitel WP300. Zdjęcia wychodzą w najlepszym wypadku przeciętne. 

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Największym problemem, jaki zauważyłem, to miejscowe przepalenia obrazu lub obszarowe nadmierne rozjaśnienie, zwłaszcza w nienasłonecznionych częściach kadru. Daje to typowy efekt nienaturalnie wybielonego nieba albo białych plam na twarzy w zdjęciach portretowych. Jeżeli nawet kolory są w miarę wiernie oddane, może pojawić się problem niewielkiej ostrości. Uchwycenie detali – na przykład owada na kwiatach czy żyłkowania liścia to praktycznie niewykonalne zadanie, aparat ostrzy, jak chce, a w zbliżeniach szybko się gubi. Za pomocą WP500 Ultra można więc porobić jakieś ogólne zdjęcia krajobrazowe, ale np. mój wyjazd w góry z tym telefonem nie przyniósł efektów wartych zachowania w archiwum.

Aparat noktowizyjny też rozczarowuje. Już nie chodzi nawet o to, że ma niską rozdzielczość matrycy (lepsze aparaty mają nawet 64 Mpix), ale chyba jest też coś nie tak z diodami podczerwieni, które w teorii powinny swoim promieniowaniem na rozpoznanie otoczenia i wykonanie zdjęcia w kompletnej ciemności. Diody emitują słabe światło czerwone (ale to jeszcze nie musi nic znaczyć), mają niewielki zasięg, w rezultacie obrazy są nieostre, nawet w zbliżeniach z odległości ok. 50 cm. W pomieszczeniach daje się uchwycić kształty, ale na otwartym terenie, np. między drzewami jest już dramat. 

Po przełączeniu się na kamerę można nagrywać wideo 4K w 30 kl./s, jednak brak OIS czy nawet stabilizacji EIS zniechęca do wykorzystania tej funkcji, Obraz się trzęsie, a nawet w statycznych ujęciach nagrania prezentują się przeciętnie. Nie zachwyca też ścieżka dźwiękowa jak ze studni. W tym kontekście w niewielkim stopniu cieszą dodatkowe opcje jak możliwość rejestrowania animacji GIF.  

Termowizja

Smartfon został również wyposażony w profesjonalny moduł termowizyjny wspierany przez sztuczną inteligencję. Sensor termiczny zapewnia natywną rozdzielczość 640 x 512 pikseli, która w trybie RGB może być skalowana przez algorytmy AI do formatu 1440 x 1080 pikseli. Oukitel nie podaje producenta modułu, ale prawdopodobnie jest to sensor firmy InfiRay. W jego pracy pomaga również dodatkowy aparat 8 Mpix wspomagający łączenie obrazu termicznego z tradycyjnym. 

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Układ obsługuje zakres pomiaru temperatur od -20°C do 550°C, cechuje się dokładnością pomiarową na poziomie ±2°C lub ±2%. Przetwarzanie obrazu wspierają algorytmy Smart ClearTherm oraz SceneSync Fusion AI. 

Choć te „algorytmy AI” mogą brzmieć jak marketingowy kit, efekt jest naprawdę dobry. Termowizja w pancerniakach sprawdza się różnie – czasami kamera długie sekundy przetwarza obraz, często odczyt termiczny rozmywa się i trzeba go ręcznie kalibrować, a zdjęcia też wychodzą różnie. Tu takich problemów nie ma. Aparat bardzo dobrze reaguje na każde warunki, precyzyjnie mapuje obiekty i obszary o różnej temperaturze, wszystko jest bardzo czytelne. Nie ma też obaw, że AI będzie coś dodawać od siebie, widać, że zastosowane algorytmy pomagają w separacji termicznej i wyostrzeniu obrazu.

Bateria i czas pracy

Pod obudową WP500 Ultra znalazła się bateria o pojemności 10 000 mAh. To dużo w porównaniu do zwykłych telefonów, w pancerniakach jednak taka wartość nie robi wrażenia. O czas pracy nie musimy się jednak martwić. Testowałem smartfon w dość trudnych warunkach – podczas wypadu w góry, gdy smartfon używany był jako terenowa nawigacja, czyli pracował z GPS po 6-8 godzin dziennie. Do tego robiłem nim zdjęcia i korzystałem w innych, podstawowych funkcji. W takim scenariuszu WP500 Ultra był w stanie przepracować 2,5 dnia bez ładowania. W cyklu mieszanym lub w mniej interesownych zastosowaniach można liczyć na nawet 4 pracy.

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Nie wszystko jednak wygląda tak różowo. Gdy włączyłem nasz standardowy test odtwarzania wideo 4K przy jasności 300 nitów, smartfon poległ dość szybko – po 11 godzinach i 29 minutach. Układ Dimensity 8300 powinien dobrze sobie radzić z takim zadaniem, bo sprzętowo dekoduje 4K, więc trudno to wyjaśnić. Najwyraźniej coś tu zostało nie do końca dopracowane, chociaż ten czas nie jest miarodajny dla innych zastosowań. Dopiero wybór wideo w rozdzielczości 1080p zapewnił zadowalający czas pracy ponad 22 godziny, ale to też nie jest rekord.

 

Akumulator
(mAh)

Wyświetlacz

Czas pracy
(minuty)


Przekątna
(cale)

Rozdzielczość
(piksele)

Odświeżanie
(Hz)


8849 Tank 4 Pro

11600

6,73″

1440 x 3200

120

1334


8849 Tank X

17600

6,78″

1080 x 2460

120

1827


Motorola ThinkPhone25

4310

6,36″

1220 x 2670

120

827


Oukitel WP300

16000

6,8″

1080 x 2460

120

1704


Oukitel WP500 Ultra

10000

6,78

1080 x 2460

120

1334


RugOne Xever 7 Pro

5550

6,67

080 x 2400

120

832


Ulefone Armor 23 Ultra

5280

6,78″

1080 x 2460

120

542


Ładowanie baterii w WP500 Ultra odbywa się z mocą 45 W. Niestety, trwa to bardzo długo. W testowym zestawie (bezpośrednio do producenta) otrzymałem ładowarkę i za jej pomocą ładowanie do 100% trwało prawie 4 godziny. Pierwsze 30 minut pozwoliło odzyskać 25%, ale później było coraz gorzej. Oto przybliżone czasy:

  • 30 minut – 25%,
  • 1 godzina – 40%,
  • 1,5 godziny – 56%,
  • 2 godziny – 69%,
  • 2,5 godziny – 80%,
  • 3 godziny – 90%,
  • 3,5 godziny – 100%.

Telefon wspiera również funkcję zwrotnego ładowania przewodowego OTG, działając jako zewnętrzny powerbank dla innych urządzeń. 

Oukitel WP500 Ultra – czy warto?

WP500 Ultra to bardzo ciekawy pancerny smartfon, który sprawdzi się w ciężkich zastosowaniach terenowych. Obudowa wytrzymała na trudne warunki pracy, do tego silna lampa kempingowa i długi czas pracy bez ładowarki to cechy, które powinny zainteresować użytkowników pracujących z dala od cywilizacji i miłośników aktywności outdoorowych. Mocno podkreślany przez producenta kill switch to też przydatny element, choć skorzystają z niego chyba nieliczni, na co dzień może być za to utrudnieniem (gdy się włącza przez przypadek).

Pancerniak z przyciskiem śmierci. Oukitel WP500 Ultra zaskakuje (test)

Dużą zaletą WP500 Ultra jest aparat termowizyjny, przydany np. dla monterów czy mechaników. Dzięki wsparciu AI i dodatkowym funkcjom aparat pozwala na bardzo sprawne rejestrowanie obrazu cieplnego w relatywnie wysokiej rozdzielczości, z odpowiednią szczególnością i separacją temperatur.

Pod względem ogólnej sprawności WP500 Ultra nie zawodzi – ma przyzwoity ekran, działa płynnie, ma dużo pamięci masowej, system jest stosunkowo nowy i bez zbędnych dodatków. Sprawnie działają funkcje komunikacyjne i nawigacyjne. Największe rozczarowanie przynosi jednak główna sekcja fotograficzna – aparat i kamera są słabe, co dotyczy zwykłego aparatu, jak noktowizyjnego. Choć zastosowane matryce nie są złe, to najwyraźniej optyka lub oprogramowanie już nie zapewniają odpowiedniej jakości.

Cena ok. 2500 zł jest trochę zbyt wysoka jak na możliwości WP500 Ultra. Wpływa na nią termowizja, zawsze drogi komponent, ale nawet biorąc to pod uwagę, to trochę za dużo. Może z czasem cena jednak spadnie, wtedy to może być opłacalny zakup.

Oukitel WP500 Ultra: 7/10

plusy

  • Solidna, pancerna konstrukcja

  • Mocna i przydatna lampa kempingowa

  • Mimo dużych rozmiarów i masy stosunkowy ergonomiczny

  • Płynne działanie systemu

  • Dużo pamięci masowej (1 TB)

  • Świetnie działająca termowizja z AI

  • Czysty Android 16

  • Duży akumulator i długi czas pracy