Choć mamy blisko połowę lipca i do końca rundy zasadniczej Metalkas 2. Ekstraligi bliżej niż dalej, bydgoski faworyt do awansu przed niedzielną wizytą na jego terenie ostrowskiego rywala miał za sobą tylko cztery występy przed własną publicznością.

Nieco bardziej intensywny okres jazdy u siebie rozpoczął się jednak planowo. Moonfin Magnus miał nie zagrozić Abramczyk Polonii i finalnie jej nie zagroził. Przy czym jeszcze za początek zawodów w ramach 11. kolejki należało przyjezdnych z Ostrowa Wielkopolskiego pochwalić.

ZOBACZ WIDEO: Koniec kariery Kołodzieja? Cegielski mówi o jego przyszłości

Przed pierwszą przerwą na kosmetykę nawierzchni przegrywali 10:14 i nie mieli na koncie choćby jednej indywidualnej „trójki”, ale stawiali twarde warunki gospodarzom. Przede wszystkim lepiej wyjeżdżali ze startu, zmuszając ich do wytężonej pracy na dystansie. Mogli coś o tym powiedzieć Kai Huckenbeck, Maksymilian Pawełczak czy Wiktor Przyjemski. Ten ostatni po niełatwej walce w czwartym wyścigu uporał się z Pawłem Sitkiem.

Na start serii drugiej Ostrovia zaskoczyła jeszcze bardziej. Najpierw w końcu odniosła premierową wiktorię. Znakomicie spisał się Jakub Krawczyk, uciekając Huckenbeckowi. Wybitnie złe spotkanie notował za to Aleksandr Łoktajew, który dowiózł do mety drugie z rzędu zero, nie nawiązując walki z Jonasem Seifertem-Salkiem. Za to po chwili szalejącego po orbicie Krzysztofa Buczkowskiego pokonał… Chris Holder.

Rezultat 19:17 na pewno nie był zadowalający dla miejscowych, którzy musieli czuć się zaskoczeni tak dobrą jazdą przyjezdnych z Wielkopolski. Powrót do czteropunktowego zapasu nastąpił po przebudzeniu Szymona Woźniaka w jego drugiej próbie (23:19). We wcześniejszej nieoczekiwanie złapał zero, pierwsze ligowe u siebie w 2026 roku. Moonfin Magnus od podwójnej porażki uchronił za to Frederik Jakobsen, który wyprzedził Przyjemskiego.

Odjazd Abramczyk Polonii rozpoczął się w trzeciej serii zmagań, po której wynik brzmiał 35:25. Najpierw swoją wyższość mocno zaakcentowali Pawełczak i Buczkowski. Za moment podwójnie wygrali także Woźniak z Przyjemskim. To, co ewidentnie uległo poprawie to starty. Ponadto sama prędkość motocykli Bydgoszczan była większa. Dla przykładu Woźniak w dziewiątej gonitwie pobił najlepsze czasy dnia, jakie wcześniej dwukrotnie wykręcił Pawełczak.

Lider Polonistów po wspomnianym zerze w kolejnych startach był już nie do pokonania. Udane spotkanie zaliczał również Huckenbeck, odbijając sobie niepowodzenie z soboty z Grand Prix Szwecji w Malilli. Przejazd Niemca na pierwszym łuku po starcie w dwunastym biegu był prawdopodobnie najefektowniejszą akcją spotkania. Duży podziw bił od Holdera, który został właśnie przez rywala wyprzedzony, a tuż po wyścigu gratulował mu występu, składając osobistą wizytę w jego boksie.

Widowisko tradycyjnie już zapewniał też Buczkowski. W trzynastym biegu z początku jechał ostatni, ale zaledwie jedno pełne okrążenie zajęło mu wyprzedzenie po zewnętrznej Jakobsena i Seiferta-Salka. A że wygrał Przyjemski, to przewaga Abramczyk Polonii wzrosła już wtedy do osiemnastu „oczek” (48:30). O kolejne cztery powiększyła się za sprawą tej samej dwójki już w pierwszej odsłonie nominowanej, gdzie jeden i drugi łatwo „ograli” Krawczyka.

Po niezłej postawie Moonfin Magnus z pierwszej części zawodów w drugiej nie było śladu. Ostatecznie przewaga triumfującej bydgoskiej ekipy, której jedynym zmartwieniem jest po tym meczu kwestia popełniającego proste błędy Łoktajewa, zatrzymała się na aż 26 punktach.

Wyniki:

Abramczyk Polonia Bydgoszcz – 58
9. Szymon Woźniak – 12 (0,3,3,3,3)
10. Adam Putkowski – ns (-,-,-,-,-)
11. Kai Huckenbeck – 12+1 (3,2,2,3,2*)
12. Aleksandr Łoktajew – 0 (0,0,w,-)
13. Krzysztof Buczkowski – 12+2 (3,2,2*,2*,3)
14. Maksymilian Pawełczak – 8 (3,1,3,1)
15. Kacper Andrzejewski – 3+1 (1,1*,1)
16. Wiktor Przyjemski – 11+2 (3,1,2*,3,2*)

Moonfin Magnus Ostrów – 32
1. Gleb Czugunow – 2+1 (1*,0,1,-)
2. Chris Holder – 6+1 (1*,3,0,2,0)
3. Jonas Seifert-Salk – 4 (2,1,1,0,0)
4. Jakub Krawczyk – 4 (0,3,0,t,1)
5. Frederik Jakobsen – 11 (2,2,3,2,1,1)
6. Paweł Sitek – 5 (2,2,1,0,0)
7. Nikodem Łuczak – 0 (0,t,-)
8. Filip Seniuk – ns

Bieg po biegu:
1. (64,06) Huckenbeck, Seifert-Salk, Czugunow, Woźniak – 3:3 – (3:3)
2. (62,69) Pawełczak, Sitek, Andrzejewski, Łuczak – 4:2 – (7:5)
3. (63,09) Buczkowski, Jakobsen, Holder, Łoktajew – 3:3 – (10:8)
4. (63,93) Przyjemski, Sitek, Pawełczak, Krawczyk – 4:2 – (14:10)
5. (63,47) Krawczyk, Huckenbeck, Seifert-Salk, Łoktajew – 2:4 – (16:14)
6. (63,67) Holder, Buczkowski, Andrzejewski, Czugunow – 3:3 – (19:17)
7. (62,72) Woźniak, Jakobsen, Przyjemski, Łuczak (t) – 4:2 – (23:19)
8. (62,66) Pawełczak, Buczkowski, Seifert-Salk, Krawczyk – 5:1 – (28:20)
9. (62,59) Woźniak, Przyjemski, Czugunow, Holder – 5:1 – (33:21)
10. (63,92) Jakobsen, Huckenbeck, Sitek, Łoktajew (w/u) – 2:4 – (35:25)
11. (63,04) Woźniak, Jakobsen, Pawełczak, Sitek (Krawczyk – t) – 4:2 – (39:27)
12. (63,36) Huckenbeck, Holder, Andrzejewski, Sitek – 4:2 – (43:29)
13. (63,04) Przyjemski, Buczkowski, Jakobsen, Seifert-Salk – 5:1 – (48:30)
14. (63,95) Buczkowski, Przyjemski, Krawczyk, Seifert-Salk – 5:1 – (53:31)
15. (63,34) Woźniak, Huckenbeck, Jakobsen, Holder – 5:1 – (58:32)

Sędzia: Michał Sasień
Komisarz toru: Krzysztof Guz
Zestaw startowy: I
NCD: 62,59 sek. – uzyskał Szymon Woźniak (Polonia) w biegu 9.
Wynik dwumeczu: 109:71 dla Polonii, która zdobyła bonus

Oficjalne wyniki oraz pełne dane telemetryczne dostępne wyłącznie w Aplikacji Ekstraligi.