To był fantastyczny weekend w Leverkusen z perspektywy polskich kibiców darta. Krzysztof Ratajski i Sebastian Białecki zaprezentowali się z wyśmienitej strony w dziesiątym tegorocznym European Tourze.
Ratajski był w turnieju rozstawiony, więc rozpoczął rywalizację od II rundy, natomiast Białecki musiał rozegrać o jeden mecz więcej. Polacy wygrywali swoje spotkania dość pewnie, zostawiając w pokonanym polu znacznie bardziej utytułowanych zawodników. Do tego stopnia, że w niedzielę wieczorem spotkali się ze sobą w półfinale.
Mieliśmy powtórkę z niedawnego finału mistrzostw Polski. Wtedy Ratajski po dreszczowcu ograł Białeckiego 6-5. Teraz też starszy z Polaków był górą (7-5). To był kapitalny mecz. Białecki prowadził już 3-0, jednak później Ratajski doszedł do głosu, po drodze – dla sportu – zamknął lega najwyższym możliwym check-outem (170), a finalnie osiągnął średnią powyżej 100 punktów.
ZOBACZ WIDEO: Studio Mundial – odc. 31
W finale na Ratajskiego czekał Holender Jermaine Wattimena. I cóż, na początku rywalowi ewidentnie nie przypadł do gustu powolny styl gry Ratajskiego. Było już 4-1, lecz później Polak wpadł w poważny kryzys i przegrał pięć legów z rzędu, marnując przy tym sporą liczbę lotek na podwójnych. Tymczasem rywal był pod tym kątem bezwzględny. W końcu jednak i on zaczął się mylić i Ratajski wrócił do gry. Wygrał cztery legi z rzędu i ostatecznie sięgnął po zwycięstwo w całym turnieju.
Polak zgarnął trzeci w karierze tytuł European Touru w karierze. Cóż, ma stuprocentową skuteczność, bo trzeci raz dotarł do finału i trzeci raz wygrał.
A przy okazji na jego konto wpadło 35 tys. funtów (ponad 177 tys. złotych).
Jasne, brakowało paru zawodników z czołówki, ale to i tak nie umniejsza ich sukcesu.
Polacy napisali historię. Nigdy wcześniej nie zdarzyło się bowiem, aby dwóch naszych reprezentantów zagrało w półfinale European Touru. Zresztą, do tego weekendu Białecki nigdy nie dotarł do ćwierćfinału.
Wyniki:
I runda: Sebastian Bialecki – William O’Connor 6-5
II runda: Sebastian Bialecki – Danny Noppert 6-3 / Krzysztof Ratajski – Max Hopp 6-3
1/8 finału: Sebastian Białecki – Kevin Doets 6-4 / Gian van Veen – Krzysztof Ratajski 3-6
1/4 finału: James Wade – Sebastian Białecki 2-6 / Krzysztof Ratajski – Nathan Aspinall 6-4
1/2 finału: Krzysztof Ratajski – Sebastian Białecki 7-5
Finał: Jermaine Wattimena – Krzysztof Ratajski 6-8