
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Dawny filar Lecha kompletnie zaskoczył wszystkich kierunkiem kariery.
Były lider Lecha pozostanie w Ekstraklasie. Nici z planów o grze w lidze zagranicznej
Antonio Milić żegnał się z Lechem Poznań jako człowiek, którego prezes Piotr Rutkowski określał mianem legendy. 30-letni Chorwat zasłużył na ten tytuł pełniąc jedną z kluczowych ról w trakcie trzech mistrzowskich sezonów w tej dekadzie. Dodatkowo stał się także twarzą wspaniałej europejskiej kampanii w sezonie 2022/23, kiedy to Lech Poznań doszedł do ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy tocząc zaciekły bój z włoską Fiorentiną. W trakcie swojej przygody z dziesięciokrotnymi mistrzami kraju rozegrał dla nich 179 występów, odnotowując 11 goli i osiem asyst.
Piłkarz w trakcie pięciu sezonów w Lechu Poznań zdołał się znaleźć w panteonie jego największych postaci w XXI wieku. Jego historia w ekipie Kolejorza nie potrwała dłużej tylko ze względu na własne życzenie Chorwata. Klub mocno się starał, by stoper przedłużył wygasający w czerwcu tego roku kontrakt na zmienionych warunkach finansowych, ale Antonio Milić był nieubłagany. Piłkarz chciał zarabiać takie same pieniądze, co wcześniej podczas, gdy Kolejorz oferował mu zejście z dotychczasowych wymagań na co obrońca nie chciał przystać.
W mediach pojawiały się informacje na temat tego, że piłkarz rzekomo miał odrzucać oferty z Lecha Poznań, czekając w międzyczasie na tzw. „złoty strzał”. Milić liczył na to, że zdoła się przenieść za granicę tego lata i podpisać kontrakt z jednym z klubów z Turcji lub też Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ale dzisiejsze informacje Mateusza Migi z TVP Sport ewidentnie wskazują na to, że w najbliższym czasie nie dojdzie do takich ruchów. Chorwat nie dość, że pozostanie w Ekstraklasie to wcale nie przeniesie się do jednej z najlepszych drużyn minionego sezonu w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Beniaminek chce zaimponować rywalom w Ekstraklasie. Ten ruch to prawdziwa petarda
Zamiast walki o najwyższe cele w ekipie pretendentów do tytułu, Milić najprawdopodobniej wybierze w pierwszej kolejności walkę o utrzymanie. Mateusz Miga poinformował dziś rano, że Chorwat jest już na testach medycznych w… Wieczystej Kraków! Beniaminek jeszcze nie tak dawno był wymieniany wśród klubów, które mają szansę na zakontraktowanie stopera, jeśli ten zdecyduje się pozostać w Ekstraklasie. W grę wchodziła jeszcze chociażby Pogoń Szczecin, do której trzykrotny mistrz kraju był przymierzany razem z chociażby Radovanem Pankovem z Legii Warszawa.
Jeśli Wojciech Kwiecień szukał weteranów znających na wylot boiska w najwyższej klasie rozgrywkowej, to Chorwat pasuje idealnie do tego grona. W końcu rozegrał w Ekstraklasie prawie 12 tysięcy minut w trakcie 139 spotkań dla Lecha Poznań. Wygrał z nim trzy mistrzostwa, a także raz zajął trzecie miejsce. Przyzwyczajony do gry, co trzy dni w europejskich pucharach zdecydowanie nie powinien mieć problemów z prezentowaniem najwyższej jakości, występując na polskich boiskach raz w tygodniu. Z tego względu też nie powinny się nasilać jego problemy zdrowotne, które dały o sobie znać w końcowej fazie zeszłego sezonu.
Klub bardzo potrzebuje lidera na środku obrony po tym, gdy zespół opuścił Michał Pazdan. Wcześniej Wieczysta Kraków miała starać się o angaż Mateusza Wieteski czy Lubomira Satki. Potrzeba zatrudnienia weterana jest dość duża, biorąc pod uwagę fakt, że w sparingach na środku obrony grali głównie 23-letni Aleksandar Dermanović i 22-letni Duje Dujmović. Obu piłkarzom, którzy są faworytami do gry w wyjściowych składach zdecydowanie brakuje doświadczenia z gry w PKO BP Ekstraklasie. Oprócz nich spośród weteranów w kadrze na środu obrony znajduje się tylko Dawid Szymonowicz ze 166 meczami w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Mateusz Miga z TVP Sport informuje, że jeśli nie przydarzy się nic niespodziewanego, piłkarz podpisze dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. W przypadku potwierdzenia tego transferu, Milić powróci na Bułgarską jako gość dopiero 30 stycznia 2027 roku. Niewykluczone, że to właśnie wtedy nastąpi oficjalne pożegnanie piłkarza, które finalnie nie nadeszło w minionym sezonie. Więcej na ten temat pisał Maciej Henszel na platformie X, odpowiadając na pytanie dotyczące pożegnania również innych ważnych postaci Kolejorza: Bartosza Salamona i Barry’ego Douglasa.
– Trójka piłkarzy – Antonio Milić, Barry Douglas oraz Bartek Salamon – dostała oficjalne zaproszenia na mecz o Superpuchar i informację o planowanym uroczystym pożegnaniu przy tej okazji. Niestety, terminy się nie zgrały, każdy z różnych powodów nie będzie w stanie dotrzeć w czwartek do Poznania i przy okazji SP nie będzie to aktualne – informował w mediach społecznościowych Maciej Henszel.
Miłośnik piłki nożnej i fan koszykówki. Przygodę z dziennikarstwem zaczął w liceum od założenia podcastu „Calcio Polska”. Na studiach dołączył do redakcji sportowej Radia Meteor i do telewizji uniwersyteckiej Kurier Akademicki. Współtwórca programu „Echo Milanello” na YouTube, redaktor strony Acmilan.com.pl. W 2022 roku zdobył wyróżnienie w XVI edycji międzynarodowego konkursu FanFila w kategorii poezja.
