Szymon Hołownia

Joanna Mucha: rozczarował mnie Szymon Hołownia

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/Marcin Obara

Niestety, Szymon uważał, że wie lepiej. Ja już widziałam bardzo wiele osób w naszej polityce, które wiedzą lepiej. To się zwykle dobrze nie kończyło – powiedziała w „Tak jest” w TVN24 posłanka niezrzeszona Joanna Mucha, była członkini klubu i partii Polska 2050. Jej zdaniem możliwe są kolejne pęknięcia w tym środowisku.

Pod koniec września ubiegłego roku Szymon Hołownia ogłosił, że nie będzie ubiegał się o reelekcję w wyborach na przewodniczącego Polski 2050. Na początku tego roku wybory wygrała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Paulina Hennig-Kloska – która przegrała z nią w drugiej turze – wyszła z klubu i z partii, zabierając około połowę wszystkich parlamentarzystów Polski 2050. Założyli oni nowy klub parlamentarny – Centrum – a niedawno także nową partię.

Joanna Mucha, która opuściła Polskę 2050 w lutym, ale nie dołączyła do Centrum, powiedziała w poniedziałek w programie „Tak jest” w TVN24, że zarówno ona, jak i wiele osób ubolewają, że nie spełniły się ich nadzieje co do tej formacji.

– Rozczarował mnie Szymon Hołownia, nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Ta partia powinna była rzeczywiście zastąpić centrum na polskiej scenie politycznej. Ona się rzeczywiście składała z dwóch części, tej społecznej, tej liberalnej, i jako projekt centrowy naprawdę miała szansę na to, żeby pokazać proreformatorski nurt w Polsce – oceniła.

„Szymon uważał, że wie lepiej”

Zdaniem Joanny Muchy projekt o nazwie Polska 2050 zabił przede wszystkim brak doświadczenia politycznego, a „walka o stołki” była tego konsekwencją. – Niestety, Szymon uważał, że wie lepiej. Ja już widziałam bardzo wiele osób w naszej polityce, które wiedzą lepiej, i to się zwykle dobrze nie kończyło – powiedziała posłanka.

Jak mówiła Mucha, w polityce działa „prawo grawitacji, czyli im jesteś większy, tym bardziej do siebie przyciągasz”.

– Natomiast moi koledzy, mam wrażenie, uznali, że w polityce działa prawo pączkowania przez podział. Nie działa. (…) Mamy te dwa projekty, które zostały jakby po Polsce 2050, czyli Polska 2050 i Unia Centrum, ale mam też wrażenie, że oba te projekty gdzieś jeszcze są na skraju jakiegoś kolejnego pęknięcia – oceniła polityczka.

OGLĄDAJ: Nie ma ENA dla Ziobry. „Mam wrażenie, że polski system sprawiedliwości nie spełnia swoich funkcji”

13 1800 tak jest cln-0189