Chciały zabrać szpadę wrocławskiego „Szermierza”
Miasto Wrocław za pośrednictwem mediów społecznościowych udostępniło nagranie z miejskich kamer. Widać na nim dwie kobiety, które podbiegają do „Szermierza”, zlokalizowanego na placu przed Uniwersytetem Wrocławskim. Obie wchodzą do wody, ściągając uprzednio obuwie. Jedna z kobiet (24 l.) chwyta za krawędź wyższego piętra fontanny, podczas gdy druga próbuje ją podsadzić.
Pierwsza próba zakończyła się niepowodzeniem, ale za drugim razem się udało. Wspinaczka miała konkretny cel, którym było pozbawienie „Szermierza” jego oręża. Do tego momentu wszystko szło zgodnie z planem, ku wyraźnej euforii obu nagranych. W tym momencie jednak pojawiły się niebieskie światła służb porządkowych. Na ich widok kobieta, która przebywała na fontannie, podjęła próbę pospiesznego zejścia na dół, która zakończyła się efektownym upadkiem do wody. Na ucieczkę było już jednak za późno.
Sprawczyni poniesie konsekwencje
Funkcjonariusze straży miejskiej i policji udaremnili próbę zabrania szpady. Sprawczyni została zatrzymana i będzie musiała pokryć koszty wykonania i montażu nowej szpady dla posągu, czyli ok. 600 zł. Warto wspomnieć, że to nie pierwszy tego typu przypadek. „Szermierz” już wielokrotnie padał ofiarą podobnych ekscesów.
Miasto poinformowało, że szpada znika średnio od trzech do pięciu razy w sezonie fontannowym. Rekwizyt jest chowany w chłodniejszych miesiącach, ponieważ brak wody w niecce tylko potęgował zjawisko. Podobny proceder dotyczy pióra, znajdującego się przy posągu Aleksandra Fredry. W rekordowym roku zostało zabrane aż 19 razy.