Ale z czasem klasa średnia już się dorobiła, może trochę zwolnić, poza tym jest zmęczona, niekiedy wypalona, ma potrzebę zajrzenia w siebie. Okrzepła i trochę przestała zadzierać nosa, również kulinarnie. Do tego odkryła, że wyprawa na Podlasie, Lubelszczyznę czy na Kaszuby może być niemniej egzotyczna niż do Toskanii, Hanoi czy na Kretę. Polska kuchnia regionalna kryje wiele tajemnic. I o tym piszemy w najnowszym wydaniu „Newsweek Food & Living”.