Nowe autobus ograniczają pole do manewru dla osób pouszających się na wózku
fot. Mateusz Florczyk oraz Pani Bogumiła
Dla wielu pasażerów nowy autobus oznacza wygodniejszą podróż. Dla pani Bogumiły nowe pojazdy MPK Wrocław przyniosły jednak problem, przez który ograniczyła korzystanie z komunikacji miejskiej. Nowe autobusy nie są przystosowane do większych wózków, a wydzielona przestrzeń nie pozwala na swobodne manewrowanie nimi podczas próby wjazdu czy wyjazdu…
Nowe autobusy na liniach 124 i 134 miały ułatwić życie osobom z niepełnosprawnościami, ale w przypadku pani Bogumiły stało się odwrotnie.
Mieszkanka Wrocławia od kilku miesięcy nie może samodzielnie korzystać z tych pojazdów, ponieważ jej elektryczny wózek nie pozwala na swobodne manewrowanie w wyznaczonej przestrzeni. Jak opowiada, zdarzało się, że z autobusu musieli pomagać jej wysiadać kierowca i inni pasażerowie:
– Wjadę prosto, ale wykręcić nie mogę, bo to jest duży wózek. A ja muszę przodem, tyłem nie dam rady wyjeżdżać. Chcę być też samodzielna. Chcę do Ogrodu Botanicznego pojechać – po prostu chcę jeździć tymi autobusami, co mogę podjeżdżać – mówi Pani Bogumiła.
Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.
Problem wynika z przeprojektowania przestrzeni dla osób z niepełnosprawnościami – zwiększono liczbę miejsc dla wózków z dwóch do trzech oraz wprowadzono dodatkowe zabezpieczenia, co zmniejszyło przestrzeń do manewrowania. Dodatkowo poręcz nachodząca na strefę utrudnia obracanie wózka.
W przypadku Pani Bogumiły, jej wózek pozwala na wjechanie, ale przez brak miejsca, nie jest w stanie się obrócić, żeby wyjechać samodzielnie:
– Kierowca pomógł mnie wynosić, jeszcze pasażer. Ten wózek jest ciężki. Jakbym się wywaliła, oni by się połamali i ja bym się połamała.
Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.
Problem zgłaszała do MPK Wrocław kilkukrotnie – telefonicznie i mailowo, prosząc o sprawdzenie możliwości wprowadzenia zmian.
Jak wyjaśnił Radiu Wrocław rzecznik przewoźnika Daniel Misiek, „obecnie nie ma możliwości przebudowy tej strefy”. Przewoźnik konsultuje takie rozwiązania z inspektorami oraz osobami z niepełnosprawnościami, aby zapewnić jak najlepszą dostępność i komfort podróży. „W tym taborze zwiększono akurat liczbę niebieskich stref przeznaczonych dla osób z ograniczoną mobilnością” – dodaje Misiek:
– W autobusach przegubowych mamy trzy takie wyznaczone miejsca dla podróżujących w wózkach i na wózkach. W starszych modelach były to tylko dwa miejsca. I wtedy tego orurowania, skoro były to tylko dwa miejsca, było mniej. Skoro mamy trzy, to tego orurowania, tego sprzętu typu pas bezpieczeństwa musi być więcej.
Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.
MPK w odpowiedzi podkreśla, że rozwiązania są konsultowane z osobami z niepełnosprawnościami, aby zapewnić jak najlepszą dostępność komunikacji. Obecnie nie ma możliwości przebudowy tej konkretnej strefy, jednak przewoźnik pozostaje otwarty na uwagi i dalsze konsultacje przy projektowaniu kolejnych pojazdów.