Zdecydowanie to drugie. W psychologii środowiskowej istnieje pojęcie neuroarchitektury, czyli nauki badającej, jak przestrzeń fizyczna wpływa na nasz mózg i układ nerwowy. Projektując Mente, zrezygnowaliśmy z chłodu, który kojarzy się z poważnymi instytucjami i placówkami leczniczymi na rzecz bezpiecznego, domowego azylu. Kiedy pacjent wchodzi do gabinetu, w którym dominują naturalne materiały, rozproszone światło i stonowana kolorystyka, jego układ współczulny, odpowiedzialny za reakcję walcz lub uciekaj, zaczyna powoli zwalniać. Aby proces terapeutyczny w ogóle ruszył, pacjent musi poczuć się bezpiecznie. Trudno o to w pomieszczeniach, które wywołują podświadomy lęk przed oceną czy procedurą medyczną. Tutaj każdy detal, od faktury tkanin po akustykę, ma za zadanie wspierać wyciszenie i obniżać poziom lęku.